10 kroków do szczęścia – według Joanny Stelmach

badz-wdzieczny10 kroków do szczęścia psychologa Joanny Stelmach zostało zamieszczonych w artykule Małgorzaty Potoczak-Pełczyńskiej „Przepis na szczęście” (Nowiny Jeleniogórskie, Nr 4, 27.01.2015). W tym artykule ukazał się także wywiad z Joanną Stelmach (zobacz „Szczęście ćwiczone każdego dnia”)

1. Ucz się miłości. Bo to ona w największym stopniu nadaje życiu sens i uszczęśliwia. Zacznij od pokochania… siebie. Zwróć uwagę na swoje podstawowe potrzeby: wysypiaj się, zadbaj o badania kontrolne, zdrowo się odżywiaj, idź do fryzjera. Zadbaj także o potrzeby swojej psychiki i ducha.

2. Odważnie bądź sobą. Nie tłum swojego „ja”, nikogo nie udawaj – doceń swoją wyjątkowość. Pamiętaj, że masz prawo być kim chcesz i kierować swoim życiem zgodnie ze swoim wyborem. Ćwicz się w uczciwości i otwartości – mów szczerze o swoich uczuciach. Jasno komunikuj, czego potrzebujesz. Staraj się nie robić niczego wbrew sobie.

3. Rozwijaj się. Pracuj nad swoim charakterem, uwalniaj się od destrukcyjnych nawyków, zmieniaj się wciąż ku lepszemu. Kształtuj siebie i swoje życie zgodnie ze swoją najpiękniejszą wizją, marzeniami. Odkrywaj i rozwijaj swoje talenty, miej swoje pasje i zainteresowania. Ucz się wciąż nowych rzeczy. Bądź otwarty na nowe doświadczenia.

4. Pielęgnuj pozytywne nastawienie. Stale wzmacniaj wiarę w siebie, ludzi i w dobrą przyszłość. Ucz się optymizmu. Zamiast tworzyć czarne scenariusze, staraj się mieć zaufanie do życia, że prowadzi cię w dobrym kierunku. Jeśli jesteś osobą wierzącą, ufnie polegaj na pełnej miłości opiece Boga nad tobą i ważnymi dla ciebie sprawami. Wspieraj pozytywne nastawienie do życia odpowiednim towarzystwem, lekturą, filmem, muzyką.

5. Zastąp walkę akceptacją. Staraj się akceptować życie i ludzi takimi jakimi są. Jeśli w domu, czy w pracy utknąłeś w sytuacji, która Ci nie odpowiada, próbuj to zmienić, na ile to możliwe. Zawsze jednak dobrym punktem wyjścia jest zaakceptowanie danego stanu rzeczy. Jeśli tego nie zrobisz, będziesz tracił energię na martwienie się, złoszczenie, krytykowanie siebie i innych, a to utrudnia pójście dalej. Akceptacja pomaga ze spokojem wybrać najlepszy sposób postępowania w danej sytuacji.

6. Obdarzaj miłością i przyjmuj ją. Dbaj o dobre więzi z innymi. Otaczaj się ludźmi miłymi, którzy doceniają cię i dobrze traktują. Zauważaj i otwieraj się na przejawy sympatii w ich gestach, słowach, czynach. Odpowiadaj tym samym. Naucz się z wdzięcznością przyjmować komplementy. Tak bardzo jak to możliwe, staraj się nikogo nie krzywdzić, wnoś dobro w życie innych ludzi.

7. Wybaczaj sobie i innym. Pielęgnowanie urazy prowadzi do chorób i rodzi lęk przed jutrem, zgodnie z założeniem: skoro przeszłość była nieprzyjemna, dlaczego miałbym się spodziewać lepszej przyszłości? Aby prawdziwie wybaczyć, najpierw uszanuj własny punkt widzenia na daną sytuację, zaakceptuj swoje negatywne uczucia, pozwól sobie na ich przeżycie i wyrażenie. Potem bądź otwarty na wysłuchanie i rozważenie perspektywy drugiej strony, postaraj się ją zrozumieć. Stawiaj jednak wyraźne granice krzywdzącym cię zachowaniom innych. Bez poczucia winy ograniczaj kontakty z osobami, które działają na ciebie wyniszczająco.

8. Uduchawiaj się. Medytuj, módl się albo… pracuj w ogródku, spaceruj, obcuj z pięknem otaczającego cię świata. Codziennie podaruj sobie pewien czas na bycie tylko ze sobą, i jednocześnie w osobistym kontakcie z Bogiem lub naturą.

9. Raduj się. Część cennego czasu swojego życia wygospodaruj na przyjemności i zabawę. Rób wtedy to, co najbardziej lubisz i smakuj te chwile. Planuj miłe wydarzenia np. wyjście do kina, podróże, spotkania z bliskimi ci ludźmi – cokolwiek co ciebie naprawdę cieszy, i ciesz się tym jeszcze zanim to nastąpi.

10. Bądź wdzięczny. Wdzięczność podnosi odczuwalną jakość twojego życia. Najlepiej ćwicz wdzięczność rano – to cię dobrze nastroi na cały dzień. Pomyśl o dobru (choćby było go bardzo niewiele) które dostrzegasz w swoim życiu i doceń go tak bardzo jak potrafisz. Możesz pójść dalej – dziękuj sobie, ludziom, Bogu, życiu za WSZYSTKO co ciebie spotyka, nawet za najtrudniejsze problemy. Wtedy łatwiej ujrzysz korzyści, jakie z nich płyną, dar dla twojego rozwoju – wydobędziesz z nich całe dobro w nich zawarte.

 

Joanna Stelmach

By | 2017-08-05T15:15:17+00:00 14.02.2015|Categories: psychologia pozytywna i szczęście, wywiady|Tags: |3 komentarze

About the Author:

Psycholog i terapeuta - pracuje w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i poznawczo-behawioralnej. Jej pasją jest Miłość i Duchowość - ich obserwacja, kontemplacja i świadome przejawianie w codziennym życiu. Uwielbia przyrodę, jogę, śmiech. Szczęśliwa małżonka Tomasza Kurzydłowskiego :)

Dodaj komentarz

avatar
Ela
Gość

Bardzo mądre i wspaniałe wskazówki. Nieskomplikowane, proste i konkretne. Ostatnio bliska mi jest wskazówka dotycząca wdzięczności i dostrzegania pozytywnych aspektów różnych spraw.Czeka mnie jeszcze bardzo dużo pracy w obszarze zastępowania walki akceptacją, ale wierzę, że się uda choćby w małym stopniu na początek… Będę sobie czytać ten „dekalog”, wracać do niego. Dziękuję i pozdrawiam:)

Ania
Gość

Z pewnością te porady są bardzo cenne,odważne i prawdziwe.Ja także je bardzo często czytam :) i codziennie się modlę o mądre rozwiązania.

Kinia
Gość

Szkoda, że miłość nie istnieje. Po 20 latach zostaje wdzięczność dzieciom i odpowiedzialność za nich.

wpDiscuz