Czy mój związek może przetrwać?


Pytająca:

Mój mąż od prawie roku pracuje zagranicą. Przeciętnie przyjeżdża raz na 5 tygodni i bywa w domu przez 2 tyg. Odkryłam ponad m-c temu, że nawiązał kontakt z kobietą i pisze do niej gorące sms-y typu: „Nie wytrzymuję bez Ciebie”, „Kocham Cie bardzo mocno”. Po tym odkryciu, postanowiłam rozstać się z nim.
On przysięga, że to kontakt jedynie wirtualny, że kocha tylko mnie i jestem sensem jego istnienia. Zabawiłam się w detektywa i znalazłam jego ogłoszenie (…), w którym informował , że szuka kobiety do miłego spędzania czasu. Napisał, że jest w separacji i nie ma dzieci (nieprawda).
(…) Nie wiem czy moje małżeństwo ma sens? Jego ostatni pobyt przypominał lata młodzieńcze. Był bardzo troskliwy, sex był cudowny… Bardzo sie starał naprawić nasz związek. Ale on wyjechał 2 dni temu a ja jestem jednym kłębkiem nerwów. Czy mój związek może przetrwać? Jak mam zapomnieć o tym wszystkim? Poradźcie.


psycholog JoAnna Stelmach:

Po pierwsze – zadbaj o siebie! Zadbaj o swoje, na pewno nadwątlone obecną sytuacją, poczucie własnej wartości. Zatroszcz się także o swój wygląd, tak byś czuła się atrakcyjną kobietą. Codziennie powtarzaj sobie: ” Jestem wspaniałą, dobrą i piękną kobietą! Zasługuję na szacunek, miłość i szczęście” – uwierz, że tak jest!
Po drugie – postaraj siebie nie obwiniać za zaistniałą sytuację, nie szukaj przyczyny zachowań męża w swoim postępowaniu, lub wyglądzie (co często robią kobiety). Oczywiście, warto zastanowić się co było powodem szukania pozamałżeńskich wrażeń przez męża.
Może to nuda, która wkradła się w Wasz związek?
Może Wasza częsta rozłąka wpłynęła negatywnie na łączącą Was więź?
Czy dbaliście o nią?
A może mąż pragnął pobudować swoje męskiego ego?

Po trzecie – usiądź w spokoju i samotności. Pozwól, by wszystkie Twoje myśli i uczucia wypłynęły na powierzchnię. Zapisz je, bez cenzurowania ich, bez osądzania. Możesz przy tej okazji płakać, szlochać, krzyczeć ze złości. Opisz to wszystko, co dzieje się wewnątrz Ciebie – to pomoże Ci uporządkować skłębione myśli i emocje. Uporządkować i uspokoić Twoje wnętrze. Opowiedz o tym mężowi, nie kryj przed nim tego, co się z Tobą dzieje, co przeżywasz!
Po czwarte: odpowiedz sobie na pytania:
Czy wciąż kocham mojego męża?
Czy mogę znów mu zaufać?
Czy mimo tego, co zrobił, chcę z nim dalej być – jeśli tak, to na jakich zasadach?

Widać, że mężowi na Tobie zależy, że stara się odbudować łączącą Was więź. Jeśli i Tobie na tym zależy, to Twoje małżeństwo wciąż ma sens i może przetrwać, wzbogacone o te doświadczenie.
Po piąte: Zastanów się na spokojnie, na co jesteś gotowa godzić się w swoim związku, co jesteś w stanie zaakceptować, a co nie – ale niech to wypływa autentycznie z Twojego wnętrza. Nie sugeruj się tym, co podpowiada Ci rodzina, przyjaciele, jakie normy zachowania obowiązują w społeczeństwie. Znajdź odpowiedź we własnym sercu. Porozmawiaj o tym szczerze z mężem. Ustalcie własne zasady dotyczące wierności, wyznaczcie granice jakie Wam obojgu będą odpowiadały. Rozmawiajcie też o swoich potrzebach uczuciowych i erotycznych, poznajcie głębiej swoje marzenia i fantazje, zadbajcie o siebie w tym względzie – oczywiście na miarę waszych możliwości i chęci.
Po szóste: Zastanów się, jakie Twoje myśli, pragnienia lub lęki mogły przywołać to doświadczenie, Np. podświadoma myśl, że sama nie czujesz już ekscytacji w tym małżeństwie i może warto byłoby coś zmienić w waszym wspólnym życiu? Lub lęk, wątpienie w Waszą wspólną, szczęśliwą przyszłość, lub ogólny brak zaufania do płci męskiej? Przyjrzyj się temu, negatywne przekonania to obszar do pracy nad sobą!
Po siódme: Prawdopodobnie nigdy nie zapomnisz o tym doświadczeniu, więc ważne jest to co z nim zrobisz. Nie traktuj go zdecydowanie negatywnie – zmień nastawienie, zobacz w nim korzyści, dobro, rozwój. Pracuj nad wybaczeniem mężowi i sobie. Pamiętaj, że myśli tworzą rzeczywistość – sami przywołujemy wszelkie nasze doświadczenia, dla naszego wzrostu, rozwoju, uzdrowienia starych zranień z dzieciństwa. Nie skupiaj się tylko na niekorzystnych skutkach, skoncentruj uwagę na tym, co dobrego możecie wynieść z tych doświadczeń – np. głębsze poznanie siebie nawzajem, ożywienie erotyki w Waszym małżeństwie. Jeśli zdecydujecie się dalej być razem, to myśl pozytywnie o Waszej wspólnej przyszłości!
Po ósme: jeśli w procesie uzdrawiania Waszego związku pojawią się trudności, nie wahajcie się zwrócić się o pomoc do profesjonalisty.
Życzę Wam wszystkiego, co najlepsze!
JoAnna

By | 2008-08-25T13:53:00+00:00 25.08.2008|Categories: kryzys w związku, zdrada|1 komentarz

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Anonymous
Gość

Na twoim miejscu bym zajęła się sobą. Twój mąż pewnie dość dobrze zarabia za granicą więc zafundowałabym sobie jakiś fajny zabieg u kosmetyczki, kupiła pare fajnych ciuchów i pod jego nieobecność też oderwała się od rzeczywistości na jakiejś imprezce. Nie namawiam cię do zdrady ale do zabawienia się, flirtowania, kokietowania innych mężczyzn. Wtedy nabiuerzesz pewności siebie i nawet jesli się rozstaniecie bedziesz wiedziała że na twoim mężu swiat się nie konczy. Dasz radę. Pozdrawiam. Agata W

wpDiscuz