Dlaczego nie zbudowałaś do tej pory pozytywnej samooceny?

Otrzymaliśmy obszerny mail od naszej Czytelniczki Agi, w którym dzieli się ona swoimi przemyśleniami po obejrzeniu naszych nagrań wideo o poczuciu własnej wartości.

Oto jego fragment:
„W dzieciństwie doświadczyłam traumy. Wiedziałam, że niezbędna jest praca nad nią z terapeutą, ale brakowało mi czegoś. Czułam, że jest potrzebne coś więcej. Wiem, że tym jest praca nad pww.
Jestem niecierpliwa, chciałabym szybko być już pewna siebie. Wiem też, że muszę dać sobie czas, przede wszystkim przestać obwiniać się za niepowodzenia i uczyć wybaczenia błędów, jakie popełniam. To, czego pragnę, bardzo pragnę, to zmienić widzenie siebie we własnych oczach.”

Osoby, które od dzieciństwa były źle traktowane przez najbliższych, albo doświadczyły traumy, mogą potrzebować różnych metod pracy nad sobą. Zdecydowanie jedną z najważniejszych jest budowanie poczucia własnej wartości.

Posiadanie niskiego poczucia własnej wartości nie jest przyjemnym doświadczeniem. Czasem doskwiera tak bardzo, że odechciewa się żyć.

Niektórzy nie wierzą, że zmiana jest możliwa. Tak się zżyli z tym stanem, że nie wyobrażają sobie, że może być inaczej, że mogą inaczej myśleć o sobie, inaczej się czuć – o niebo lepiej!
Brak wiary w zmianę sprawia, że nie podejmują starań.
A to jest możliwe! Całkowicie możliwe! Ci, którzy już to wiedzą, tak jak Aga, chcieliby się jak najszybciej pozbyć niskiej samooceny. Jednak to, co utrwalało się latami nie zniknie w ciągu tygodnia.

Aga podzieliła się z nami także bardzo wieloma sposobami, jakimi stara się radzić sobie z niskim poczuciem własnej wartości. Odkryła jednocześnie bardzo ważną rzecz – co sprawia, że nie zbudowała do tej pory wysokiej i stabilnej samooceny:

„Zastanawiałam się, dlaczego nie jestem zadowolona z siebie, mimo, że znam sposoby by podnieść swoje poczucie wartości. Myślę, że potrzebuję by one stały się utrwalonymi sposobami. Bym nie stosowała ich czasami, tylko by były automatycznymi mechanizmami pomocnymi w radzeniu sobie ze stresem i w odnajdywaniu siebie i poczucia własnej wartości.
Często stosuje destrukcyjne metody radzenia sobie z niskim poczuciem wartości, w to miejsce uczę się dopiero zastępować je mechanizmami pozytywnymi. Chcę by były one utrwalone i mimo trudnych sytuacji w życiu, bym do nich wracała.”

Jeśli i Ty, podobnie jak Aga, do tej pory nie zbudowałaś pozytywnej samooceny, oto wytyczne, co Ci będzie potrzebne, aby tego dokonać:
przekonanie /wiara, że to jest możliwe (gdy jej brak, nawet nie podejmujesz starań w tym kierunku)
wiedza, jak to zrobić i w jakiej kolejności (gdy jej brak możesz stosować nieskuteczne a wręcz szkodliwe techniki podwyższania samooceny)
cierpliwość (gdy jej nie ma, łatwo zniechęcasz się brakiem szybkich efektów)
systematyczność (gdy jej brak nie powtarzasz wystarczająco często przyswojonych technik i zapominasz ich stosować gdy są Ci potrzebne)
akceptacja etapu, na którym jesteś i własnego tempa wprowadzania zmian (gdy jej brak złościsz się na siebie, wywierasz na sobie presję, przyspieszasz sztucznie coś, na co potrzeba więcej czasu)
docenianie starań i postępów (gdy tego brak, demotywujesz siebie zbyt wysokimi wymaganiami i samokrytyką)
Ta praca nad sobą jest czymś miłym, nie traktuj jej jak obowiązek, jak obciążenie, jak niesprawiedliwość.
Każdy krok na tej drodze przynosi Ci zdjęcie jakiejś porcji ciężaru, który do tej pory był przez Ciebie noszony. Każdy krok to jaśniejsze, pozytywne myśli. Każdy krok to więcej radości. Więcej pewności siebie. I ta nie do opisania zmiana, kiedy do Twojego życia wkracza autentyczna, bezwarunkowa miłość do siebie!

Po jakimś czasie staje się to, czego pragnie Aga i wielu z nas: zaczynasz patrzeć na siebie oczami pełnymi miłości. To cudowne przeżycie. Możesz je doświadczać!
Kiedy? – to zależy od Ciebie!
Nie odkładaj tego na później.
Każda chwila Twojego życia jest cenna!
Zacznij już TERAZ!
Zmiana jest możliwa.

Przeczytaj jak te cudowne zmiany opisała jedna z moich Klientek, Dominika. To fragment Jej referencji:
„ (…)czuję dziś sporą ulgę. Jakby ktoś zdjął ze mnie obręcz, która ściskała moje ja, moją duszę, nie pozwalając mi oddychać pełną piersią i cieszyć się życiem. Dziś ja, kobieta, która twierdziła, że nigdy nie będzie jeździć autem, a lata temu zdobyte prawo jazdy leżało bezużyteczne, mam swoje autko, którym jeżdżę. Chodzę na lekcje śpiewu, tańczę tango argentyńskie… Może nie zrobię w tych dziedzinach światowej kariery, ale robię to najlepiej jak potrafię i czerpię z tego radość. Czy jestem dziś innym człowiekiem? Nie. Wciąż jestem tamtą Dominiką (…). A jednak wszystko jest inaczej. (…)
A więc jeśli mam powiedzieć, co mi dały spotkania z psychologiem, to powiedziałabym, że zmieniły bieg moich myśli ;) Teraz biegną one w pozytywnym kierunku, dając mi siłę do realizacji swych marzeń, większą pewność siebie, radość chwili i spokój, jakiego nie znałam przez większą część swojego życia, zamknięta w skorupie lęków, poczucia gorszości i toksycznego pragnienia akceptacji przez resztę świata. W wieku 34 lat, stałam się w końcu wolnym człowiekiem”.

Zapraszamy Cię do wyruszenia na ścieżkę samorozwoju!

Stań się osobą wolną i szczęśliwą!

Z naszym wsparciem na internetowym warsztacie
=>Zapisy na warsztat Strategia Budowania PWW 2017
(Klikając w powyższy link przeniesiesz się na stronę z opisem warsztatu a na dole strony będzie przejście do formularza z kodem obniżającym cenę do 497 zł – zamiast 797 zł)

 

 

PROMOCJA KOŃCZY SIĘ – w poniedziałek 6 lutego, godz. 23:55

> Zapisy na warsztat Strategia Budowania PWW 2017 <

(Klikając w powyższy link przeniesiesz się na stronę z opisem warsztatu a na dole strony będzie przejście do formularza z kodem obniżającym cenę całego warsztatu do 497 zł – zamiast 797 zł)

UWAGA – Jeśli chcesz, możesz zapłacić a ratach płatnych co 25 dni, to kliknij w linki poniżej (cena będzie zmieniona):

II raty
: 260 zł (teraz) + 260 zł (25 dni) = 520 zł
> link do opisu warsztatu i płatności pierwszej raty 260 zł

III raty
: 200 zł (teraz) + 200 zł (25 dni) + 150 zł (za kolejne 25 dni) = 550 zł
> link do opisu warsztatu i płatności pierwszej raty 200 zł

 

Zrobimy wszystko, by ten proces Ci objaśnić, ułatwić, poprowadzić Cię – poprzez stosowanie sprawdzonych technik – do wysokiej, pewnej i stabilnej samooceny!

Joanna & Tomasz ♥

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Dominika
Gość
    O, rany! Wzruszyłam się czytając swoje własne słowa… Jestem akurat w kryzysowym momencie rozwoju poczucia własnej wartości. Takie momenty się zdarzają… Wysokiej samooceny nie zdobywa się w 5 minut! To proces, który potrzebuje czasu, cierpliwości i dużo, dużo motywacji do działania. Jest to też swego rodzaju walka z samym sobą: z własnymi negatywnymi myślami, schematycznymi zachowaniami… Ale od jakiegoś czasu wiem, że to w tych kryzysach tkwi największa moc. To one największymi krokami zbliżają mnie do celu. To właśnie w wyjściach z tych kryzysów znajduję największą siłę, samoświadomość i poczucie własnej wartości. Dziękuję Wam! ;) Bo dzięki przeczytanym… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość

Dominiko!

Strasznie się cieszymy, że jesteś tu z nami! :-)
Dokładnie tak jest – wszystkim nam zdarzają się gorsze i lepsze chwile.
Zwycięskie przejście przez kryzys jeszcze bardziej wzmacnia samoocenę, sprawia, że staje się ona bardziej stabilna.
Na pewno dasz radę! :-)
Kiedyś wyszłaś z najgłębszych nizin samooceny, teraz jesteś już daleko, daleko na drodze samorozwoju.
Przypomnij sobie to, co wcześniej dodawało Ci sił, co Cię uskrzydlało.
Masz wielką moc pokonywania kryzysów, jak każdy z nas!
Trzymamy mocno kciuki za Twoje zwycięstwo! :-)

 

A-nowi
Gość
"- wiedza, jak to zrobić i w jakiej kolejności – akceptacja etapu, na którym jesteś i własnego tempa wprowadzania zmian " Teraz wiem, że mam stabilne pww, ale gdy kilka lat temu trafiłam do Joasi, byłam pełna obaw, lęków, nie miałam odwagi spojrzeć w oczy człowiekowi z którym się rozstałąm w poczuciu straty, dręczyłam się dwa lata wielą stratą bo nie potrafiłam zmienić sposobu myślenia o tym co się stało, miałam tylko jedno swoje subiektywne odczucie sytuacji… Przełomem było pierwsze spotkanie z Joasią, które właśnie wpsominam, było trudno, wyszłam z płaczem, nie odrazu zgadzałam się z tym na co mnie… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość

Tak, A-nowi, wykonałaś wielką pracę nad sobą.
Wykorzystałaś daną Ci bardzo trudną ale też niezwykle cenną życiową lekcję.

Masz rację, że obwinianie siebie nie służy nam.
Poczucie winy spowalnia nasz rozwój, zagrzebuje w przeszłości i jak rzadko co – rujnuje samoocenę! 
 

A-nowi
Gość
"Kiedy brakuje Ci miłości, oznacza to, że nie otrzymujesz jej od najważniejszej osoby, którą znasz – od Siebie. Pierwszym związkiem, którego jakość należy podnieść, jest relacja ze sobą. Kiedy jesteś szczęśliwa/y ze sobą, poprawiają się również relacje ze wszystkimi innymi ludźmi. Szczęśliwy człowiek jest bardzo atrakcyjny. Jeśli poszukujesz więcej miłości, powinnaś/powinieneś przede wszystkim bardziej pokochać siebie. Kochanie siebie polega na pełnej samoakceptacji." Ze strony polecanej przez Joasią na tym portalu : http://www.zyciewmilosci.pl WIeleosób na poczatku obawia się posądzenia o egozim, narcyzm itp, ato coś zupełnie innego, czułośc, szacunek do siebie, fajnym ćwiczeniem jest codziennie sprawić sobie i komus innemu (bliskiemu… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość

Tak jest!
Nasza więź z innymi ludźmi zależy bezpośrednio od relacji ze sobą samym.
Trudno prawdziwie kochać innych i przyjmować od nich miłość jeśli odmawiamy miłości tej osobie, z którą spędzamy każdą chwilę swojego życia i za której szczęście jesteśmy najbardziej odpowiedzialni 
(ta osoba to własnie ja sam(-a)) :-)

A-nowi
Gość

Wobec wszystkiego, co ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie.
Wayne Dyer

Joanna Stelmach
Gość

Dokładnie taka jest prawda.
Każdy człowiek sam nadaje znaczenie wszystkiemu, co mu się przydarza.
Każdy człowiek decyduje o tym, jaką przyjmuje postawę wobec życia i ludzi.

A-nowi
Gość
maria
Gość

pierwsze co nasuneło mi sie po pytaniu  z czym mam największy problem w pww to ,że obawiam sie egoizmu, który jest cechą dla mnie negatywną , mam opory co do chwalenia siebie, Znajduje odpowiedzi w wielu artykułach, jednak utrwalanie wiedzy przychodzi mi z trudem , podobnie podejmowanie ćwiczeń aby uzyskac stabilne pww

Joanna Stelmach
Gość

Droga Mario,

Wiele osób boi się zostać posądzonym o egoizm. Boi się zostania egoistą.
To cecha wyraźnie potepiana przez wielu rodziców, nauczycieli, księży. 
Jednak już samo występowanie tego lęku wskazuje na to, że bardzo daleko komuś do tej postawy! 
Często osoby z takim lękiem, z obawy przed brakiem akceptacji ze strony innych, robią dużo rzeczy wbrew sobie, dają się wykorzystywać i zbyt długo krzywdzić.

Nie przejmuj się, że pewne sprawy przychodzą Ci z trudem.
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe :-)
Wytrwała praca nad sobą w końcu przyniesie Ci upragnione efekty!

wpDiscuz