Jak można pozbyć się kompleksów?

Aby pozbyć się kompleksów związanych z wyglądem pewnych części ciała, niektórym osobom wystarcza tylko postanowienie, żeby z nich zwyczajnie zrezygnować. Tak to było w przypadku pewnej znajomej mi kiedyś osoby. Wiele lat temu młody mężczyzna powiedział mi coś, co do dziś utkwiło w mej pamięci. Rozmawialiśmy właśnie o kompleksach. Oto zapamiętane przeze mnie jego słowa:

 „Kiedyś miałem wiele kompleksów, ale gdy zacząłem pracować w szpitalu, jako rehabilitant, wszystkie mi minęły, jak ręką odjął. Widząc na co dzień osoby chore, doceniłem to, że ja sam jestem zdrowy i sprawny, i że moje ciało wygląda dokładnie tak, jak wygląda…”.

Niektóre osoby, na skutek jakiegoś ważnego przeżycia, lektury lub własnych przemyśleń samodzielnie dochodzą do wniosku, że nie warto marnować swego cennego czasu i energii na przejmowanie się niedoskonałościami własnego ciała. Postanawiają więcej tego nie robić – i tym samym uwalniają się od kompleksów.

 

Uśmiechnięta, szczęśliwa kobieta

 

Są jednak osoby, u których niska samoocena, dotycząca wyglądu i innych obszarów, jest znacznie głębiej zakorzeniona. Im potrzeba znaczenie więcej pracy nad sobą, refleksji i ćwiczeń, najlepiej pod kierunkiem specjalisty, aby ich kompleksy stały się tylko wspomnieniem. W tym celu stworzyliśmy program internetowy „Pokonaj Kompleksy i Poczuj się Dobrze w Swoim Ciele!” oraz udzielamy pomocy indywidualnie – w gabinecie lub przez Skype.

Jeśli jesteś szczęściarzem, któremu własnym sposobem udało się pozbyć kompleksów – bardzo zachęcamy – podziel się swoim doświadczeniem z Czytelnikami!

Joanna Stelmach

 

About the Author:

Psycholog i terapeuta - pracuje w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i poznawczo-behawioralnej. Jej pasją jest Miłość i Duchowość - ich obserwacja, kontemplacja i świadome przejawianie w codziennym życiu. Uwielbia przyrodę, jogę, śmiech. Szczęśliwa małżonka Tomasza Kurzydłowskiego :)

Dodaj komentarz

avatar
Mazia84
Gość
Ja osobiście dużo pracowałam nad tym aby siebie zaakceptować taką jaka jestem. Wiele przeczytanych książek rozwojowych jak również artykułów mi pomogło. Jednak pamiętam sytuacje kiedy jechałam autobusem i sobie tak myślałam czemu właściwie ja siebie tak źle oceniam? Postanowiłam odnaleźć w swoim wyglądzie coś co mi się podoba a przynajmniej coś co mi nie przeszkadza i gdy zaczęłam od stóp do głów wyszukiwać tych rzeczy zdałam sobie sprawę, że jest ich więcej niż tych które mi przeszkadzają i których nie lubię więc biorąc pod uwagę ten bilans postanowiłam skupić się na pozytywach potrafić je docenić i również umieć je podkreślić… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość

Maziu! Dziękujemy Ci za cudowny, inspirujący komentarz!
Śmiało można brać z Ciebie przykład!
Gratulujemy pracy wykonanej nad sobą!

Kasia
Gość

Niestety wiem z autopsji, że negatywne myśli demotywują, utrudniają działanie. Najgorzej kiedy się w tym zapętli. A co jeśli nie można znaleźć w sobie żadnej cechy która by mi w pełni odpowiadała i skupić się na jej „pięknie”?

Joanna Stelmach
Gość
Kasiu, to, że nic Ci w sobie w pełni nie odpowiada, najprawdopodobniej wiąże się z tym, że porównujesz różne części swojego ciała z jakimś wybranym przez Ciebie ideałem. Np. jeśli nie masz płaskiego brzucha, a jednocześnie uważasz, że właśnie taki jest idealny i tylko z takiego możesz być zadowolona – wtedy trudno czuć się dobrze z tym co masz. Ucz się akceptacji siebie, nawet gdy różne części Twojego ciała są odległe od „ideału”. Akceptacja pomaga nam lżej i pogodniej żyć z tym wszystkim,co uważamy za niedoskonałe. Możesz też postanowić, że pokażesz sobie i światu, czym jest bezwarunkowa miłość – i… Czytaj więcej »
wpDiscuz