Najważniejsza jest miłość

„Droga Joanno bardzo dziękuję za wspaniałe lektury od was są naprawdę pouczające i inspirujące.
(…) każdy z nas musi tą miłość znaleźć najpierw w sobie. Dopóki ludzie tego nie pojmą zawsze będą szukać w innych, a w innych ludziach możemy znaleźć tylko to, czego jeszcze nie przerobiliśmy i to tkwi w nas. Ja też teraz jeszcze się borykam ze swoim związkiem a właściwie ze samą sobą, bo chyba nie odpowiedziałam sobie szczerze czy chcę związku jaki obecnie jest, czyli spotkania 3 razy w tygodniu a zaczyna mi to juz za bardzo nie odpowiadać, czy stałego. Ale mój partner nie uznaje juz małżeństwa (oboje jesteśmy wdowcami, ze sobą jesteśmy 2 lata). I w tej chwili opisałam swój problem zamiast motywacji. Po prostu dałam sobie czas do końca grudnia i myślę, że odpowiem sobie juz na to pytanie. Ale myślę że najważniejsze, to mieć do siebie całkowitą bezwarunkową miłość a wtedy wszystko będzie jeszcze bardziej szczęśliwe, ale to każdy sam tego musi doświadczyć czego życzę wam i wszystkim z całego serca.

Kochana Basiu!
Bardzo dziękujemy za wieści od Ciebie! Twoja praca nad sobą i optymizm bijący z Twoich słów niech będzie inspiracją i zachętą dla innych, którzy przymierzają się do wkroczenia na drogę samorozwoju, poszerzania swojej świadomości i zdolności do kochania siebie i innych.

Na każdym etapie życia spotykają nas zarówno ułatwienia jak i problemy, chwile radości i chwile smutku, trudne i łatwiejsze wybory, które decydują o naszych dalszych losach. Wszystko to służy naszemu rozwojowi. Doświadczaniu siebie i stawaniu się takimi, jakimi pragniemy się stać.

I ja myślę podobnie jak Ty, że w każdych z tych momentów najważniejsza jest MIŁOŚĆ. Wszechogarniająca, bezwarunkowa, bezgraniczna. Do swojej własnej istoty, do wszelkich innych istot, do życia, do natury, do Boga. Gdyby każdy się nią kierował, prawdopodobnie stworzylibyśmy raj na ziemi J

Ciągle też odpowiadamy sobie na pytania:
Czy to co się dzieje mi odpowiada?
Czy to, co chcę zrobić wyraża mnie – prawdziwą?

W Twojej sytuacji:
Czy chcę związku opierającego się na 3 spotkaniach w tygodniu?
Czy potrzebuję małżeństwa, jeśli tak, to do czego, po co?
Czy jest jakakolwiek inna forma związku, w której mogłabym poczuć się dobrze, i to samo czułby mój partner?

A więc – kieruj się miłością i Twoją prawdą.
Stwarzaj swoje życie zgodnie z Twoimi pragnieniami.
I bądź bardzo szczęśliwa!

Z miłością J

Joanna

By | 2008-12-18T20:44:00+00:00 18.12.2008|Categories: pielęgnacja związku|0 komentarzy

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz