Tłumienie uczuć nie wychodzi Ci na zdrowie (2/2)

Miłość
Miłość i jej przejawy też mogły być niechętnie widziane przez Twoich bliskich. Lub po prostu nie wiedzieli, jak ją wyrażać i przyjmować. To zdarza się w wielu domach, gdzie nie ma zwyczaju ofiarowywania sobie nawzajem pocałunków, uścisków, czułych słów.
Jako dziecko może chciałaś się przytulić, a zostałaś odepchnięta. Potrzebowałaś uwagi i wsparcia, a rodzice nie mieli dla Ciebie czasu. Więc wycofałaś się w głąb siebie. Obwarowałaś murami, które mają zabezpieczyć Cię przed odrzuceniem i ponownym zranieniem. Otoczenie może Cię postrzegać teraz jako obojętną i zimną osobę. Oczywiście, jak nikt inny jesteś spragniona miłości! Kiedy pojawi się ktoś, kto zechce Cię nią obdarzyć, chętnie zamknęłabyś go w klatce, by nigdzie nie uciekł i był tylko dla Ciebie. Stajesz się zaborcza i zazdrosna. Zniewalasz partnera zamiast dawać mu wolność, która jest sednem miłości.

Radość
A może słyszałaś, żebyś się tak głośno nie śmiała, nie rechotała, nie rżała jak koń na łące… Nie robiła tyle hałasu! A może Ci powtarzano, że życie jest ciężkie – najpierw praca i obowiązki (bo to najważniejsze) a później zabawa (jeśli w ogóle starczy na nią czasu). Nauczyłaś się więc tłumić swoją radość. Przestałaś śmiać się radośnie i bez skrępowania, nawet rzadko się uśmiechasz. Twój uśmiech jest blady – „na pół gwizdka”. Powaga i smutek stały się częścią Twojej osobowości.. Możesz mieć problemy z odczuwaniem radości – ten stan staje Ci się coraz bardziej obcy. Kiedy zdarzy Ci się radosny nastrój, nie wiesz, co z nim począć, jak się zachować – i możesz wpaść na „doskonałe rozwiązanie”, by stłumić to dziwne podekscytowanie odrobiną alkoholu…

Uczucia to wspaniały skarb! Miały Ci pomagać orientować się w świecie, podejmować zdrowe i korzystne decyzje życiowe. Jednak długotrwale tłumione stają się Twoim przekleństwem.

Choroby psychosomatyczne, uzależnienia, związki, w których panuje chłód, dystans niezrozumienie, i co jakiś czas wybuchy wściekłości – to efekty tłumienia naturalnych uczuć. Nie tylko tracisz swoje zdrowie, radość i spokój. Tracisz łączność ze swoją prawdziwą naturą, i tę niejasność, zagubienie, chaos i fałsz wprowadzasz w swoje związki – nic dobrego im tym nie przynosząc!

Joanna Stelmach


By | 2011-08-27T12:27:51+00:00 29.06.2010|Categories: psychologia miłości, rozwój osobisty|8 komentarzy

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Integralny
Gość

Fajny tekst.

Anonymous
Gość

Jak czytam ten tekst to tak jakby swoj zyciorys idealnie do mnie pasuje,w tej chwili mam zaburzenia depresyjne ,lekowe jestem pod opieka poradni psychiatrycznej

kasia90
Gość

to chore kiedy upomina sie dzieci żeby sie nie śmiały głośno. fakt może nie każda dziewczynka ma "uroczy" kobiecy śmiech, ale to nie znaczy że nie ma prawa sie śmiać.

Iga
Gość

joasiu ja cierpie na dolegliwości psychosomatyczne..uciążliwe są bardzo jak sie ich pozbyć pomóż

Joanna Stelmach
Gość
 Igo, Uważam, że najlepiej (najbardziej skutecznie) byłoby, gdybyś zwróciła sie z tym problemem do specjalisty  i pracowała nad sobą pod jego przewodnictwem. Oto parę moich wskazówek: Staraj się zrozumieć sygnały, jakie daje Ci Twoje ciało – to bardzo ważne komunikaty. Czego się boisz, czym się zamartwiasz? Co Cię najbardziej stresuje? Czy męczy Cię jakąś zewnętrzna lub wewnętrzna presja? Jakich negatywnych emocji nie dopuszczasz do głosu? Co i komu jest Ci trudno wybaczyć? Jakich sytuacji w swoim życiu nie potrafisz zaakceptować?   Pozbywaniu się takich dolegliwości służy życie autentyczne, tzn. zgodne z Twoim wewnętrznym „Ja” oraz pozytywne nastawienie do siebie, innych… Czytaj więcej »
Iga
Gość

a w jaki sposób Joasiu redukować stres ?? obecnie uczęszczam tez na terapie ale jakos mało ona wnosi :( 

Joanna Stelmach
Gość
  Igo, jest mnóstwo sposobów na to! Parę sugestii dla Ciebie: – rób to, co sprawia Ci autentyczną przyjemność, spędzaj czas tak, jak najbardziej lubisz – kontakt z naturą (spacery) – regularne uprawianie sportu – radosny seks – taniec – aromatyczne kąpiele – oddanie się w ręce masażysty Polecane są także: różne odmiany treningów relaksacyjnych, joga, medytacja, modlitwa i wiele innych! Poszukuj tego, co najlepiej na Ciebie działa i rób to tak często, jak możesz! :-) Jeśli Twoja terapia trwa już dłuższy czas i nie odczuwasz jej pozytywnych efektów, porozmawiaj o tym z terapeutą. Zapytaj, jakie są jego metody pracy, i… Czytaj więcej »
Katarzyna B
Gość

Dla mnie najdotkliwszym skutkiem tłumienia uczuć w dzieciństwie jest to, że teraz sama już nie wiem co czuję: czego chcę, czego nie chcę. Od podstawowych, drobnych spraw (co zjeść i gdzie) do najważniejszych (czego chcę w życiu, czy chcę być z tą osobą, czy kocham tą osobę). Nawet na różne przykrości reaguję z co najmniej kilkugodzinnym opóźnieniem, co prowadzi do strasznych nieporozumień i poczucia wypominania u partnera. Jak nauczyć się czuć własne emocje? Jak je odzyskać?

wpDiscuz