Wybory i decyzje w związku małżeńskim tworzą jego przeznaczenie

Pewnego razu rozmawiałem ze znajomymi i powiedziałem coś takiego, że stan firmy zależy przede wszystkim od jej menedżera (lub właściciela). A na to odezwały się głosy sprzeciwu – a różne sytuacje? A położenie lokalu? A co jak Ci wymówią lokal?

Odpowiedziałem, że na to też ma wpływ menedżer – od wyboru lokalizacji, poprzez budowanie bazy klientów, do zmiany siedziby, czy otworzenia kolejnego punktu.

Nie twierdzę, że sytuacja nie ma wpływu na naszą działalność. Jak najbardziej SYTUACJA ma wpływ (np. gospodarcza Polski)! Jednak często to właśnie sytuacje, zdarzenia obarczamy winą za niepowodzenia, zamiast przyjrzeć się własnym działaniom

Pewien sposób myślenia i związane z tym ograniczenia mamy ZAKODOWANE W UMYŚLE.

Jak to jest, że nawet w tej samej branży ktoś rozwija się znakomicie a drugi bankrutuje?
Za to odpowiadamy głównie my – właściciele i menedżerowie firm.

Zakochana para

Wspólnie tworzycie przeznaczenie Waszego związku miłosnego

Podobnie jest w małżeństwie, gdzie spotyka się moje Ja z Ja partnera, gdzie powstaje nowa, niepowtarzalna jakość (wtedy mówimy o SYNERGII). Już z nikim nie będzie TAK SAMO! Z kolejnym partnerem będzie po prostu inaczej. I nasze wspólne wybory i decyzje, oraz wybory i decyzje każdego partnera z osobna, tworzą JAKOŚĆ ZWIĄZKU!

I ponownie – pewien sposób myślenia i związane z tym ograniczenia mamy zakodowane w umyśle. Ja to nazywam WZORCAMI MIŁOŚCI I ZWIĄZKÓW. Stworzyłem taką użyteczną definicję na potrzeby naszego warsztatu o odkrywaniu i transformacji wzorców:

Wzorzec miłości i związków jest to zespół powiązanych ze sobą schematów i nawyków myślenia, odczuwania i zachowania się, dotyczący relacji romantycznych i seksualnych

[TK]

 

Jak to jest, że jedna para znakomicie współpracuje a druga jest na krawędzi rozstania?
Od kogo to zależy?
Tylko od zewnętrznej sytuacji?

Za to, co dzieje się w naszym związku, w zdecydowanej większości odpowiadamy MY – partnerzy!

Anthony Robbins, lider rozwoju osobistego napisał:

„Liczy się nie to, co robimy od czasu do czasu, lecz to, co robimy KONSEKWENTNIE. Co jest motorem wszelkich działań? Co decyduje o naszym przeznaczeniu, co kształtuje nasze życie? Odpowiedź na te pytania brzmi: NASZE DECYZJE. Twoje przeznaczenie nabiera kształtu w chwilach podejmowania decyzji. Ponad wszelką wątpliwość jestem przekonany, że to nasze decyzje, a nie warunki życia, kształtują przeznaczenie.” 

Ty i partner tworzycie przeznaczenie Waszego związku miłosnego!

Jeśli powtarzasz coś systematycznie, robisz coś w kółko tak samo, np. podczas kłótni, to po pewnym czasie taki sposób podstępowania, gdy macie różnicę zdań, stanie się Twoim nawykiem…
I teraz pytanie – czy taki mój sposób kłócenia się sprzyja budowaniu czy niszczeniu relacji?

Nie jest tak, że do udanego i trwałego związku wystarczy tylko miłość. To nie wszystko! Potrzebne są dobre, codzienne wybory i decyzje, nakierowane na wspólne cele i wartości.
Na przykład:

Jak zachowam się w danej sytuacji, co powiem partnerowi, jak się do niego odniosę?

Jaki jest mój stan wewnętrzny, jakimi emocjami promieniuję na zewnątrz?

Jaka decyzja będzie korzystna dla nas obojga?

 

Twój STAN WEWNĘTRZNY (myśli, przekonania i emocje) za pomocą EKSPRESJI / DZIAŁANIA wpływa na ŚWIAT ZEWNĘTRZNY tworząc określone REZULTATY w Twoim życiu!

Partner ma tak samo.

I partnerzy albo idą w jednym kierunku, albo każdy ciągnie w swoją stronę… Mogą też raz iść wspólną drogą a raz się mijać…

W zależności od tego jak partnerzy ze sobą współpracują, może się wydarzyć w związku katastrofa, kryzys w związku :( albo też wspólna siła ukierunkowana jest na MIŁOŚĆ I ROZWÓJ NAS, JAKO PARY oraz ROZWÓJ KAŻDEGO Z NAS OSOBNO i wtedy połączonymi siłami można zdobywać szczyty :)

Która wersja dominuje w Twoim związku?

Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzu :)

Tomasz Kurzydłowski

 

By | 2016-10-15T18:43:08+00:00 06.07.2015|Categories: pielęgnacja związku|Tags: |1 komentarz

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Małgorzata
Gość
Zgadzam się z przemyśleniami zawartymi w artykule. Jeśli coś się nie udaje, trzeba przyjrzeć się sobie, swoim decyzjom, prześledzić – co doprowadziło do takiej sytuacji? Jeśli obwiniamy wszystko i wszystkich wokół- stajemy się niewolnikami czynników zewnętrznych. Gdy zaczniemy brać odpowiedzialność za dany impas, będziemy wolni, i staniemy się panami sytuacji zdolnymi coś z tym zrobić, odmienić. Myślę, że niektórym jest wygodnie obwiniać wszystko i wszystkich wokół, bo kieruje nimi strach przed zmianą, przed przyjrzeniem się sobie. Potrafią całymi latami tkwić toksycznych związkach, tworzyć nieciekawe sytuacje i relacje z ludźmi, robić z siebie ofiarę. Jaki jest pierwszy krok, by zrozumieć ten… Czytaj więcej »
wpDiscuz