Czym jest przemoc w rodzinie?


Przemoc w rodzinie to zachowanie mające na celu sprawowanie kontroli nad bliską osobą. Może przybierać różne formy ale każda z nich stanowi zagrożenie i jest niezgodna z prawem:

przemoc fizyczna to np. bicie, kopanie, policzkowanie, szarpanie, popychanie, duszenie, ciągnięcie za włosy, rzucanie przedmiotami a także używanie niebezpiecznych przedmiotów lub grożenie ich użyciem;

przemoc psychiczna to np. straszenie zabójstwem, użyciem przemocy, zabraniem dzieci; niszczenie lub grożenie zniszczeniem rzeczy, upokarzanie, używanie wulgarnych słów, mówienie kobiecie, że jest do niczego, że jest brzydka, głupia, chora psychicznie, że nikt jej nie zechce, że bez niego sobie nie poradzi, itp.

– przemoc seksualna to zmuszanie do odbycia stosunku lub poddania się innym zachowaniom seksualnym, lub też wymuszanie współżycia w nieakceptowanej formie;

– przemoc polegająca na osaczaniu to np. ciągłe chodzenie za kimś, dzwonienie do niego w celu wyrządzenia mu krzywdy lub zastraszenia;

– przemoc ekonomiczna to np. utrzymywanie kobiety w całkowitej zależności finansowej, zakazywanie jej pracy zawodowej, niedawanie wystarczającej ilości pieniędzy na prowadzenie domu;

– przemoc w wymiarze społecznym to zakazywanie kobiecie kontaktów z rodziną, przyjaciółmi, zabranianie jej wychodzenia z domu, upokarzanie jej w miejscach publicznych.

Jeśli doświadczyłaś któregoś z wyżej wymienionych zachowań ze strony obecnego lub byłego partnera, lub znasz kogoś, kto znalazł się w takiej sytuacji, nie milcz!

Nie musisz się bać!
Nie musisz się wstydzić, bo to nie Ty jesteś winna!

Jeśli to Ty stosujesz przemoc, zastanów się – kto dał Ci prawo do bicia i poniżania osób najbliższych?!


By | 2016-10-15T18:46:20+00:00 17.03.2010|Categories: kryzys w związku, toksyczny związek|3 komentarze

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi – prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Karolina
Gość
Zaczne od tego iz nie jeste latwe dla kobiety doznajacej przemocy psychicznej i fizycznej uzmyslowienie sobie, iz jest to po pierwsze przemoc, po drugie, iz jest to niebezpieczne i karalne. Moj partner jest wyjatkowo dobrym manipulantem, aktorem i dyplomatom. Jak sam powiada, on jest bardzo spokojnym czlowiekiem, wina lezy po mojej stronie, to zawsze ja prowokuje dane sytuacje. Nie mam prawa wyjechac na wakacje, nawet na 3dniowy urlop, mam go informowac gdzie wychodze i z kim, mam zakaz chodzenia w pewne miejsca, policzkuje mnie, dusi kiedy zaczynam wspominac o rozstaniu, grozi smiercia i jak sam to ujal, tak jak jego… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość
Karolino, bardzo Ci dziękuję za podzielenie się Twoimi, niełatwymi, doświadczeniami! Masz rację – gdy jest się narażonym na przemoc, która trwa latami, skutki emocjonalne są bardzo rozległe. Uświadomienie sobie, że to czego doświadczam to przemoc, i że nie powinno to mieć miejsca, to pierwszy krok do zmiany tej sytuacji. Niestety, traktowanie drugiej osoby jak rzeczy, którą się POSIADA jest czymś z gruntu pozbawionym szacunku i nie prowadzi do żadnych pozytywnych zachowań. Karolino – szukaj wsparcia! U specjalistów (np. w Ośrodkach Interwencji Kryzysowych lub MOPSach)jak i najbliższego otoczenia – rodziny i przyjaciół. Pomoc możesz uzyskać tez ze strony policji. Nie izoluj… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Witam Moja sytuacja jest podobna.Jestem mężatką od 11 lat.Nigdy jakoś nie układało sie dobrze.Wyszłam za mąż bardzo młodo.Zaraz urodziłam syna.Mąż pół roku po ślubie zdradzał mnie, nie był zainteresowany małżeństwem, dzieckiem.Często słyszałam od niego pogardliwe komentarze i odzywki w moim kierunku, upokarzał,upijał się bardzo często i po alkoholu potrafił dotkliwie uderzyć.Nigdy nie miałam odwagi wezwać policji, szukałam pomocy u psychologów,psychiatrów ale zaraz rezygnowałam.Wolałam tkwić w tym i nie wierzyłam że potrafię coś zmienić na lepsze.Mąż zawse wbijał mi do głowy że bez niego byłabym nikim, że nikt by mnie nie zechciał.Kontrolował mnie, stawiał siebie na pierwszym miejscu.Ja byłam zawsze jak… Czytaj więcej »
wpDiscuz