Parodia związku czy wymarzona miłość?
Fragment e-maila od naszej znajomej Agnieszki:"Teraz jestem naprawdę szczęśliwą osobą pomimo, że mój obecny, nowy związek co poniektórzy nazwaliby "parodią związku". Nawet ja sama tak to nazywam. Ale znalazłam jakieś rozwiązanie: skoro nie mogę z nim być i żyć "normalnie", to jestem z nim "artystycznie" - czyli kolacja, winko, sex, film (kolejność dowolna) i ...do [...]