Po rozstaniu…

Kolejny wiersz autorki o pseudonimie M.A.K. opisujący rozstanie pt. „Wciąż mam nadzieję”.

Wiem, że mnie kocha i wróci do mnie !
Tak bardzo chcę w to uwierzyć.
Łączy nas przecież tyle wspomnień
I tyle cudownych przeżyć.

Tyle uśmiechów i westchnień tyle,
Spojrzeń, aż do dna duszy.
To smutne, to znów wesołe chwile,
To film, który nagle nas wzruszył.

Wspólne podróże samochodem,
Gdy kładłam mu dłoń na kolanie,
A on mi mówił z udawanym chłodem:
„Weź rękę, bo jeszcze coś… się stanie!”

Zachwyty zachodami słońca,
Barwami chmur na niebie,
I śmiech, który nie miał końca,
Gdy nawzajem bawiliśmy siebie.

Te wesela, „sylwestry” i bale,
Kiedy tańczyliśmy przytuleni,
Lub gdy, wirując w tanecznym szale,
Zdawało się, że nie dotykam ziemi.

Całował mnie wtedy w szyję ukradkiem,
Szepcząc „pragnę cię” wprost do ucha.
Dotykał mych piersi, niby przypadkiem,
Nieważne, czy ktoś patrzył czy słuchał.

Kochając się ciepło, namiętnie,
Wciąż przeżywaliśmy to samo,
I zawsze tak samo było pięknie –
– czy dziwką się czułam czy damą.

Te same dowcipy nas śmieszą,
To samo – oburza i gniewa,
Te same gafy nas peszą,
To samo piękno –olśniewa.

Jest tyle, co wody w studni
Przykładów przeżyć i wspomnień,
Jak bardzo, pomimo różnic,
Jesteśmy do siebie podobni.

Wierzę więc, wbrew wszystkiemu,
Co teraz między nami się dzieje:
Przypomni się miłość memu kochanemu,
Kocha mnie, wciąż mam nadzieję.

M.A.K.

„Mężczyzna który mnie porzucił”
„Wychodzisz”
„Miłość uskrzydla”

By | 2011-08-10T16:17:38+00:00 13.09.2008|Categories: rozstanie i rozwód|0 komentarzy

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz