Psychologia ewolucyjna prezentuje specyficzne podejście do miłości romantycznej (partnerskiej), zakładające biologiczne korzenie miłości (czyli działanie zgodnie z programem ewolucji). Nurt psychologii ewolucyjnej jest obecnie bardzo modny i jego teorie

Klucz do satysfakcjonujących i długotrwałych związków romantycznych; © Image Source IS2 - Fotolia.com
Badacze – Philip R. Shaver i Mario Mikulincer (2007) zaproponowali ewolucyjną teorię miłości, powiązaną z trzema systemami behawioralnymi – takimi naszymi wewnętrznymi programami – obejmującymi specyficzne zachowania i mającymi określony cel. Te systemy to: systemem przywiązania, system opieki i system seksualny (wg koncepcji Johna Bowlby’ego). Te systemy ściśle współpracują ze sobą.
System przywiązania
to zachowania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa, np. poprzez bycie w bliskich relacjach z osobami udzielającymi wsparcia. W związku miłosnym odczuwamy, że jesteśmy kochani, szanowani, akceptowani przez partnera. Są trzy podstawowe style przywiązania: unikający, lękowy i bezpieczny. Najbardziej pożądany to bezpieczny styl przywiązania – związany z pewnością siebie, pozwala na właściwą regulację uczuć i tworzenie zgodnych związków partnerskich.
Kiedy system przywiązania nie działa sprawnie to pojawiają się wątpliwości co do szczerych zamiarów partnera, powstaje brak zaufania, zamartwianie się o siebie, partnera i przyszłość związku, lęk przed rozstaniem, kontrolowanie, kłótnie, próby zwrócenia na siebie uwagi partnera, mnóstwo frustracji, szukanie oznak zdrady, czy końca związku. Osoba może też wycofywać się z kontaktów z innymi, czy w ogóle unikać bliskich związków, starając się być niezależną i samowystarczalną.
System opieki
to dawanie wsparcia, pomaganie partnerowi, wrażliwość na jego potrzeby. Tutaj mamy poczucie wspólnoty i współczującą formę miłości. Dysfunkcje systemu opieki mogą objawiać się próbą uzależnienia od siebie partnera, czy robieniem czegoś dla innych z pomijaniem własnych potrzeb. Może też tak być, że osoba nie potrafi zareagować na potrzeby partnera, nie potrafi go wspierać, zwiększa dystans.
System seksualny
są to zachowania przejawiające naszą seksualność, mające za główne zadanie przekazanie genów. Tutaj jest obszar zainteresowania płcią przeciwną, dbanie o własną atrakcyjność, przyciągnięcie partnera, propozycje seksualne. Właściwe funkcjonowanie w tej sferze przynosi radość, witalność, uczucie miłości i intymności. Niewłaściwe funkcjonowanie systemu seksualnego objawiać się może powierzchownym traktowaniem seksu, czy nadmierną koncentracją na nim. Może pojawić się zahamowanie pożądania seksualnego, albo wyrazista manifestacja swojej seksualności, czy w efekcie – zdrady.
To są trzy programy budujące i wpływające
na jakość miłości romantycznej (partnerskiej),
które są w nas biologicznie zakodowane
Pomagają dokonywać wyboru jakiego zachowania użyć aby osiągnąć cel w tych systemach – jak zabezpieczenie przed niebezpieczeństwem i poszukiwanie bliskości, opieka nad innymi, stosunki seksualne (przekazanie genów).
Wykorzystują przeróżne strategie, np. w systemie seksualnym będzie to m.in. flirtowanie (uwodzenie).
Systemy te są elastyczne – „uczą się” różnych zachowań, wypracowują różne strategie w zależności od kontekstu sytuacji społecznych, interakcji z partnerem. W związku partnerskim (romantycznym) jednocześnie działają i przenikają się w niepowtarzalny sposób systemy: partnera A + partnera B + systemy interakcji powstałe wyniku związku osób A i B.
„Sprawne działanie trzech systemów
jest kluczowe dla formowania i utrzymywania
intymnych, satysfakcjonujących i długotrwałych
związków romantycznych”
(Shaver i Mikulincer, 2007, s. 79)
Teorię systemów behawioralnych w bliskich związkach romantycznych, która jest bardzo rozbudowana, przedstawiłem w uproszczeniu. Po dalsze informacje zapraszam na strony jej autorów i rozdziału książki, z której korzystałem pisząc ten artykuł:
Shaver, P. R. i Mikulincer, M. (2007). Podejście behawiorystyczne do miłości romantycznej. Systemy: przywiązania, opieki i seksualny. W: R. J. Sternberg i K. Weis (red.), Nowa psychologia miłości (s. 59-100). Taszów: Moderator.
Tomasz Kurzydłowski
Ja jednak uważam, że w związku miłosnym powinnismy się uczyć miłości bezwarunkowej – tam gdzie nie jesteśmy z powodu naszych powinności i lęków ale z własnego wyboru. Gdzie kochamy pomimo wszystko a nie za coś…..
Zgadzam się, że powinniśmy się uczyć i dążyć ku jak najlepszej wersji miłości – tej bezwarunkowej. To piękny ideał i praca nad tym tematem, dążenie ku jego realizacji, może przynieść parze wiele satysfakcji. Stajemy się dzięki temu lepszymi partnerami.
Nie zmienia to faktu, że jesteśmy organizmami biologicznymi, zaprogramowanymi przez Naturę (częściowo?) i systemy przywiązania, opieki i seksualny działają sobie w najlepsze. Obojętnie czy jesteśmy ich świadomi, czy też nie :) Warto o nich wiedzieć, bo to kolejna cegiełka przydatna w pracy nad związkiem romantycznym.
Serdecznie pozdrawiam, Tomasz