I po trzecie – możesz z wiarą modlić się o to, aby druga osoba stała się bardziej samoświadoma i z wdzięcznością dziękować Bogu za ten cud J

Jednak wciąż – i to będę powtarzać – najważniejsza jest praca nad sobą!

Wszystkie te zdrowe, oparte na miłości sposoby interakcji z partnerem, opisane przeze mnie w artykule „Skuteczne metody wywierania wpływu” a także podane tutaj przykłady komunikatów i zachowań, działają przede wszystkim wtedy, kiedy wiesz i czujesz, że masz tę miłość w sobie. Gdy miłość, do siebie i innych, autentycznie z Ciebie wypływa, a nie gdy „sztucznie” próbujesz ją „zastosować” czy „użyć”.

Tak więc pierwsza, podstawowa rzecz, jaką warto zrobić chcąc je efektywnie stosować, to najpierw praca nad sobą – nie nad zmianą bliskich. To zaangażowanie się we własny samorozwój!

To uczenie się prawdziwej miłości, samoakceptacji i budowania wysokiego poczucia własnej wartości. Jeśli te obszary będą u Ciebie rozwinięte – wtedy metody te znacznie łatwiej wprowadzić Ci w życie, one praktycznie „dzieją się same”, nie musisz się nieustannie kontrolować, by tak właśnie się zachowywać.

Na podsumowanie tego tematu przychodzą mi cytaty z książek N.D.Walscha (przywołuję z pamięci):

„Miłość, do siebie i do innych, jest zawsze najlepszym rozwiązaniem każdego problemu.”

„Miłość jest odpowiedzią na każde pytanie!”

Joanna Stelmach

P.S.
Jeśli jesteś osobą, która pragnie się rozwijać, uczyć bezwarunkowej samoakceptacji, budować wysokie poczucie własnej wartości, i pragniesz jednocześnie stawać się coraz lepszym człowiekiem i partnerem, polecamy Ci wspaniały, świeżo przygotowany przez nas warsztat o budowaniu poczucia własnej wartości. Już wkrótce zapisy!