Asertywne stawianie granic w małżeństwie (2/4)

Propozycja nr 2: Dobrze przemyśl konsekwencje przekroczenia granicy

asertywna rozmowa

Dobrze przemyśl konsekwencje przekroczenia granicy; © olly – Fotolia.com

Gdy zawiodą rozmowy – uprzedź partnera o konsekwencjach braku zmiany

Kiedy masz już za sobą wielokrotne rozmowy z partnerem o tym, co Ci się bardzo nie podoba w jego zachowaniu – on już wie, jaki to ma na Ciebie wpływ, jak się z tym czujesz, oraz prosiłaś go już o zmiany, zachęcając go w pozytywny sposób do ich wprowadzenia – a to nie przyniosło efektu, najwyższy czas na przedstawienie partnerowi konsekwencji, jakich może się spodziewać, jeśli dalej będzie zachowywał się w podobny sposób.

 

Musisz być gotowa na wprowadzenie zapowiadanych konsekwencji w życie!

Aby zrozumiale dać znać partnerowi, jak zamierzasz postępować w przypadku, gdy będzie przekraczał granicę, gdy będzie się działo to, czego już dłużej nie chcesz znosić, na co nie chcesz być dłużej narażona – sama musisz mieć co do tego jasność. Te konsekwencje koniecznie dobrze przemyśl!
To nie mogą być słowa rzucone na wiatr. To musi być coś, co faktycznie jesteś gotowa wprowadzić w życie, zastosować w celu postawienia wyraźnej granicy, jakie zachowania są dla Ciebie dopuszczalne a jakie nie.

 

Aby stwierdzić na wprowadzenie jakich konsekwencji jesteś gotowa – zapytaj siebie:

  • Jak chcę i mogę zareagować, jeśli partner ponownie zachowa się w sposób, którego nie chcę tolerować?
  • Jak mogę ochronić siebie (i dzieci) przed takim jego postępowaniem?
  • Jak mogę z miłością zadbać o siebie (i dzieci) w tej sytuacji?

 

Unikaj agresji – bądź stanowcza

Jeśli chcesz ćwiczyć się w postawie asertywnej, nie ma tu miejsca na agresywne słowa i zachowania – nie groź, że zrobisz partnerowi jakąś fizyczną szkodę, że zniszczysz jego własność, lub zabierzesz mu coś, co do niego należy. Poruszaj się po swoim terytorium, po własnej przestrzeni osobistej.
W związkach partnerskich jako konsekwencje przekroczenia granicy najczęściej stosuje się dystans fizyczny lub emocjonalny, o którym uprzedzamy wcześniej partnera!

 

Przykładowe komunikaty

Możesz powiedzieć np. tak:
„Kiedy będziesz na mnie krzyczał i obrażał mnie, przestane Cię słuchać i wyjdę z pokoju (albo zakończę rozmowę telefoniczną)”.
„Jeśli nadal będziesz …., to ja wyjadę na tydzień do krewnych lub do przyjaciółki.” (czas, o którym informujesz zależy od tego, na ile faktycznie chcesz i możesz wyjechać)
lub: „Jeśli nadal (nie) będziesz … to ja przestanę wykonywać takie i takie czynności na Twoją rzecz.”

 

Nie rzucaj słów na wiatr

Lepiej nie mów o ostatecznych konsekwencjach, np. zerwaniu relacji, jeśli nie ma w Tobie prawdziwej gotowości do pójścia w tym kierunku. W takiej sytuacji partner szybko zobaczy Twoją niepewność, brak stanowczości i konsekwencji w Twoich działaniach. Jest wielce prawdopodobne, że stwierdzi, że Twoje słowa to czcze pogróżki – i nadal będzie kontynuował przykre zachowania wobec Ciebie i/lub dzieci.

 

Po przekroczeniu granicy – zrób to, co zapowiedziałaś

Najważniejsze jest to, że zarówno Ty jak i partner musicie wiedzieć, że mówisz poważnie i jesteś naprawdę zdecydowana na wprowadzenie zapowiadanych przez Ciebie konsekwencji. I kiedy partner przekroczy granicę, zrób to.

Joanna Stelmach

> część trzecia  Bądź asertywna i jednocześnie daj partnerowi wolność

 

By | 2016-10-15T18:43:34+00:00 29.07.2014|Categories: asertywność, psychologia miłości|Tags: , |2 komentarze

About the Author:

Psycholog i terapeuta - pracuje w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i poznawczo-behawioralnej. Jej pasją jest Miłość i Duchowość - ich obserwacja, kontemplacja i świadome przejawianie w codziennym życiu. Uwielbia przyrodę, jogę, śmiech. Szczęśliwa małżonka Tomasza Kurzydłowskiego :)

Dodaj komentarz

avatar
Renata
Gość

Poradzcie mi prosze czy w imie milosci i strachu przed samotnoscia kobieta powinna znosic obelgi i wyzwiska przez swojego partnera.Jestem smodzielna kobieta,mam 50lat i od 5 lat jestem w chorym zwiazku,naszczescie mamy osobne mieszkania i po kazdej klotni uciekam do siebie.Kiedy zrywam bo tak naprawde to juz nie czuje nic do mojego partnera oprocz strachu..to On jak zwykle przeprasza mnie i blaga o nastepna szanse i pozniej jest mily moze 2-3tygodnie i znowu to samo,On lubi alkohol,hazart i za wszystkie swoje niepowodzenia obarcza mnie wina.Czy taki czlowiek moze sie jeszcze w zyciu zmienic??

Mela
Gość

Droga Renatko, napisałam tu niedawno o sobie i swoim małżeństwie “komunikacja w małżeństwie” i zaglądam od czasu do czasu czy jest jakiś odzew, ale nie ma. Też mam 50 lat. Gdybym była na Twoim miejscu zerwałabym z tym mężczyzną i to szybko. Jeśli on Ciebie obraża i wyzywa, to po co Ci on? Wolałabym być sama niż z kimś takim.On się nigdy nie zmieni, nie licz na to. Jeśli jesteś wolna to znajdziesz jeszcze fajnego faceta. Życzę Ci tego z całego serca. A może TY coś mi poradzisz? Pozdrawiam. Mela

wpDiscuz