Czy robot zastąpi partnera?

Coraz częściej, przeglądając Internet, czytam o postępach w budowaniu maszyn humanoidalnych. Takie roboty potrafią przywitać gości, udzielić odpowiedzi na podstawowe pytania.

W przyszłości, ich możliwości komunikacyjne będą wzrastały. Będą stale podłączone do sieci i olbrzymich baz danych i na bieżąco aktualizowały swoją wiedzę oraz oprogramowanie. W ułamku sekundy dadzą właściwą odpowiedź. Taki robot będzie się także ciągle uczył coraz lepszej komunikacji z nami. Będzie rozpoznawał kiedy żartujemy a kiedy milczymy i mamy zasmuconą twarz. Z czasem komunikacja z nim stanie się interaktywna. Robot stanie się takim super-przyjacielem, z którym o wielu sprawach będzie można pogadać.

Stanie się doskonałym korepetytorem dla dzieci, a gdy jego możliwości będą się poszerzały – będzie niańką, dozorcą, towarzyszem do zabaw, kompanem do rozmów…

Przyjdzie taki moment, w którym roboty będą samodzielnie poruszały się po ulicach, robiły nam zakupy. Technologicznie coraz sprawniejsze i mądrzejsze. Choć to wciąż będą roboty… Uf, odjechałem… :)

Robot - sztuczna inteligencja

Zastanawiam się nad relacją z ludźmi…

 

Zastanawiam się nad relacjami między ludźmi a takimi maszynami. W nas, obecnie żyjących, może to wywoływać opór i ironiczny uśmieszek, ale przez chwilę pomyślmy…

Ja, jeszcze kilka lat temu nie miałem telefonu komórkowego. Teraz nie wyobrażam siebie funkcjonowania bez niego. Kiedyś nie było komputerów i wysyłałem do znajomych listy zwykłą pocztą. A teraz pocztą elektroniczną – błyskawicznie. Komunikacja przez Internet, za pomocą telefonów, komputerów  –  to jest codzienne zjawisko i prawda, że szybko się do tych dobrodziejstw przyzwyczailiśmy? Dostępność informacji, znajomych w każdej chwili…

Pomyśleć, jak szybko wchłonęliśmy te cywilizacyjne wynalazki …
Obserwujemy jak nasze dzieci z łatwością posługują się komputerem, komórką, Internetem. Jak one szybko wiedzą, o co chodzi w jakimś programie!

Już teraz nie da się normalnie funkcjonować bez tych przedmiotów. A za kilkadziesiąt lat, Twoje prawnuki będą miały od dziecka takiego robota w domu. Normalka! Będzie do wszystkiego. To są tylko kwestie oprogramowania i materiałów „wykończeniowych”! Te roboty staną się powiernikami, przyjaciółmi, jak zwierzątko, tyle że o wiele bardziej reagujące na nasze potrzeby (pamiętasz taką zabawkę elektroniczną tamagoci, która ciągle „domagała” się uwagi od strony dziecka?) I pewnie tak będzie, że dzieci będą miały przyjaciół z elektronicznym sercem, który pomoże w nauce, przytuli, pobawi się, poświęci czas i uwagę… Od takich sytuacji zacznie się z nimi relacja przywiązania. A zatem więź z robotami będzie ściślejsza.

Psychologowie piszą (Shaver i Mikulincer w: Nowa psychologia miłości):

„Sprawne funkcjonowanie systemu przywiązania wymaga,
aby obiekt przywiązania był dostępny w potrzebie,
wrażliwy i responsywny na zabiegi o bliskość
oraz skutecznie łagodził cierpienie.”

 

Może dochodzić do zachowań, gdzie zamiast budowania, rozwijania więzi społecznych – międzyludzkich, niektóre osoby zamkną się w swoim świecie, już nie tylko spędzając czas przed komputerem, ale z … robotem. Robotem, który może zostać powiernikiem, nieodstępnym druhem. Już teraz rodzice mają kłopoty z odciągnięciem swoich dzieci od przesiadywania przed komputerem!

Branża erotyczna już rozpoczęła produkcję domowych „robocików”. To wciąż jeszcze lalki, jednak komunikujące się. Może to nie jest najważniejsza funkcja takiej lalki :) ale są to dopiero pierwsze kroki.

Robotyka będzie się szybko rozwijała. Będą maszyny pomocne w prowadzeniu gospodarstwa domowego (niech żyje INTELIGENTNY, automatyczny odkurzacz!) z czasem ich zastosowanie rozszerzać się będzie na kolejne sfery działalności ludzkiej.

Co za wizja! Trochę katastroficzna… Sztuczna inteligencja jest wciąż daleką przyszłością, ale czy nie jest prawdopodobna? Z jednej strony niesie nadzieję na wygodniejsze życie dla nas, z drugiej strony może być zagrożeniem dla relacji partnerskich czy rodzinnych.

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Napisz w komentarzu o swoich przemyśleniach!

Pozdrawiam,
Tomasz Kurzydłowski

 

 

 

ZAREZERWUJ MIEJSCE bo już 18, 20 i 22 września – 3 BEZPŁATNE AUDYCJE NA ŻYWO (WEBINARY) O POCZUCIU WŁASNEJ WARTOŚCI

3 lekcje o poczuciu własnej wartości - info o webinarach
By | 2016-10-15T18:45:10+00:00 30.12.2011|Categories: miłość, psychologia miłości|Tags: , , |7 komentarzy

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
maria
Gość

w jakiejs mierze jestem robotem przedkładam relacje ze znajomymi z netu nad inne  relacje "(  podzielam obawy i mam nadzieje zawrócic z niewłaściwej drogi

Monika
Gość

Artykuł bardzo interesujący. Wizja straszna a co gorsze całkiem prawdopodobna, mimo wszystko wierzę w ludzi i ich zdrowy rozsądek, wierzę, że gdyby nawet do tego doszło to większośc z nas wybierze CZŁOWIEKA jako przyjaciela, słuchacza, partnera…
Jak dla mnie robot do sprzątania, gotowania itp. ok – ale nic więcej :-)
Pozdrawiam :-)
 

Gwiazdeczka
Gość
Wizja iście katastroficzna dla człowieka- zastanawiam sie po co by ludzie byli potrzebni na ziemi, gdzie by pracowali , skoro byliby duzo bardziej zawodni od maszyn – pewnie kazdy pracodawca wolałby zatrudnic takiego wszech- robota…no i pytanie podstawowe – po co potrzebowałyby roboty bardzo słabych i zawodnych ludzi? Juz pare filmów powstało o zagładzie ludzi na rzecz robotów……osobiście nie chciałabym dozyć takiego rozwoju techniki. Zreszta myslę,ze zaden robot nie jest  w stanie zastąpić drugiego człowieka- jak tu rozmawiac o cierpieniu z kimś/czymś co nigdy nie doświadczyło nawet bólu głowy, nie mówiąc o rozterkach  sercowych czy dylematach natury filozoficzno-moralnej.  Niestety patrzac na wszechobecna fascynacje… Czytaj więcej »
Iza
Gość

Masakryczna wizja! I bzdura totalna! Nigdy zaden robot nie bedzie w stanie zastapic czlowieka. Bedzie ,faktycznie,coraz doskonalszy -tj. lepsze czesc , ale to ZAWSZE! jednak bedzie robot. Maszyna,ktora w kazdym momencie moze sie zepsuc! I nic nie jest w stanie zastapic ludzkich PRAWDZIWYCH! uczuc! Zadna ,nawet najdoskonalsza, maszyna!

Joanna Stelmach
Gość
Bardzo dziękujemy za Wasze bardzo ciekawe wypowiedzi! Mnie samej wizja przedstawiona przez Tomka wydaje się, niestety, bardzo prawdopodobna. Może to wpływ licznych filmów s-f , których się w życiu naoglądałam :-) A może informacje o tym, jak wciąż w dzisiejszych czasach rośnie rzesza osób uzależnionych od komputera… Na pewno – im więcej w ludziach lęku przed bliskim kontaktem z drugim człowiekiem, lęku przed rozczarowaniem, zranieniem, odrzuceniem – tym większa ich skłonność do izolacji, wycofania się z relacji, które postrzegają wtedy jako zagrożenie. Ale potrzeba więzi nie znika. To chyba najsilniejszy nasz instynkt – by jednoczyć się z innymi. Więź z… Czytaj więcej »
A-nowi
Gość
:-((((( przerażające i smutne, sama od dziecka miałam w domu zwierzaki, i pierwsze co zrobiłam jak się wyprowadziąłm od rodziców… szczeniak – jest juz ze mna 5 rok i nie wyobrażam sobie robota w domu, niedawno pojawiło się miauczące "rodzeństwo" i jest jeszcze weselej :-) Nie wyobrażam sobie wieczorów bez zabaw z nimi, długich spacerów, i buzącego mruczenia, robot nie muśnie nas wilgotnym noskiem, nie siedzi z zachwytem w oczach na wannie gdy się kapiemy, nie rozrzuci wrzystkich butów po całym domu, nie położe głowki na kolanach gdy widzi nas zmartwionych… :-) tym się wyróżniamy MY – Ludzie , że… Czytaj więcej »
wpDiscuz