Przez kilka miesięcy (maj-październik 2011) obszernie omawialiśmy temat kompleksów związanych z ciałem. Ale, oczywiście, to nie jedyny obszar, w którym można mieć kompleksy. Ludzie mają kompleksy związane np.: z poziomem ich wykształcenia, niskimi zarobkami, nieznajomością języków obcych, brakiem jakiejś umiejętności lub talentu, nie posiadaniem stałego partnera i wiele innych.

Otrzymaliśmy list od naszej Czytelniczki, która odnosi się do tematu kompleksów w innych sferach funkcjonowania człowieka. Oto jego fragment:
„… człowiek może mieć np. kompleksy na tle intelektualnym lub socjalnym. Jak je rozwiązać?
Czy samoakceptacja jest ciągle w modzie, choć społeczeństwo wymaga coraz więcej i nie ma miejsca na odmienność? Elżbieta”

Droga Elżbieto,

Każdy z nas rodzi się w szczególnym środowisku – rodzinie, kulturze – którego wpływami nasiąka.
Zwykle przejmujemy wartości i poglądy ludzi z naszego najbliższego otoczenia, uznajemy je za własne. 
Przyswajamy także przekonania określające, co czyni człowieka wartościowym.

Kiedy brakuje tych określonych rzeczy, cech, zdolności, osiągnięć – to wartość człowieka w naszych oczach maleje. Gdy nam samym ich brakuje lub mamy ich mniej od innych – czujemy się gorsi, wpadamy w kompleksy. Kiedy brakuje ich innym – tracimy dla nich szacunek.

Na przykład, jeśli w naszym otoczeniu za szczególnie cenne uważano posiadanie wyższego wykształcenia – możemy myśleć, że ludzie jego pozbawieni są mniej wartościowi. Okazujemy im mniej poważania, możemy nawet nimi ostentacyjnie pogardzać. Jeśli nam samym nie udało się zdobyć dyplomu wyższej uczelni – czujemy się niepełnowartościowymi ludźmi, gardzimy sami sobą.

A jeśli nauczono nas, że wartość człowieka zależy od jego osiągnięć zawodowych – to osoby, które ich nie mają uznajemy za niegodnych szacunku nieudaczników. Podobnie oceniamy siebie, gdy nie uda nam się zrobić kariery. 

To wszystko błędne założenia, ale niestety częste u ludzi. Jednak, jeśli chcesz, możesz się od nich uwolnić. Oto, co możesz zrobić, aby pozbyć się kompleksów na tle intelektualnym lub socjalnym:

1) Zrozum, że to są Twoje subiektywne kryteria oceniania siebie i innych ludzi.

To nie kryteria obiektywne określania wartości człowieka – takich nie ma! Każdy człowiek inaczej do tego podchodzi! Każdy stosuje sobie właściwe kryteria oceny. Ty nauczyłaś się myśleć, że człowiekowi nadaje wartość poziom jego inteligencji, wykształcenia czy posiadanej wiedzy oraz warunki socjalne, w jakich żyje. Koniecznie to przemyśl!

Czy naprawdę można uznać kogoś za gorszą osobę, bo ma podstawowe wykształcenie, czegoś nie umie, nie zna się na czymś, lub wolniej myśli?
Czy naprawdę można przestać szanować kogoś dlatego, że jego warunki socjalne są poniżej średniej?

 

2) Uznaj, że to są Twoje osobiste wartości i cele, do których chcesz dążyć.

Skoro w tych obszarach masz kompleksy, oznacza to po prostu, że te kwestie są dla Cebie ważne i nie jesteś zadowolona z ich poziomu. Zrób więc cokolwiek, by to zmienić. Rozwijaj się intelektualnie, dąż do poprawienia swoich warunków socjalnych. Ale postanów, że nie będziesz już kojarzyła ich z wartością człowieka. Przestań używać ich jako kryteriów oceny wartości swojej lub innych ludzi!

 

3) Pielęgnuj postawę szacunku wobec wszystkich ludzi.

Spójrz głębiej na to, kim jest człowiek. Staraj się zauważać wspaniałość, jaką w sobie mamy.
Naszą prawdziwą naturę, pełną miłości i chęci czynienia dobra. Naszą zdolność do niewyobrażalnego rozwoju. Naszą wartość, która płynie z samego faktu naszego istnienia.
Wszyscy mamy prawo tu żyć, wszyscy mamy prawo do szacunku i godności.
Nie ma lepszych i gorszych.

Nauczyć się cenić każdego człowieka, w każdych warunkach i okolicznościach.
Szanuj wszystkich, także siebie, bez względu na jakość ubrania, zasób portfela, ilość ukończonych fakultetów.

Powodzenia!
Joanna Stelmach

 

PS. W wielu środowiskach samoakceptacja nie jest w modzie i dlatego coraz więcej jest ludzi z zaburzeniami lękowymi, depresjami czy po prostu z licznymi kompleksami, niskim poczuciem własnej wartości. Wciąż porównujemy się z innymi, staramy się dorównać najlepszym i najpiękniejszym, stawiamy sobie wysokie wymagania, bierzemy udział w tzw. „wyścigu szczurów”.

Możesz postanowić nie brać w tym udziału. Być sobą – być inną. Ale to wymaga właśnie samoakceptacji i odwagi, która wraz z nią przychodzi.
 

Doskonałą sposobnością do pracy nad sobą w obszarze samoakceptacji i poczucia własnej wartości
jest udział w internetowym warsztacie:

Strategia budowania Poczucia Własnej Wartości