Miłość – Josef Zelanka

Na ten przepiękny opis miłości autorstwa Josefa Zelanki natrafiłem w książce “Terapia małżeńska” Stanislava Kratochvila.

Miłość

Obserwowałem ją w domu handlowym.

Stała przed lustrem — malutka, tęga, nieładna. Nowy płaszcz sięgał jej do połowy łydek, z rękawów wystawały tylko koniuszki palców. Wyglądała niepewnie i tak, że łatwo by ją było zranić.

„Pasuje na ciebie” — powtarzał staruszek już któryś raz z kolei. Chodził cierpliwie wkoło niej. Starannie poprawiał fałdy materiału, zmiatał niewidzialne pyłki. „Oddamy do skrócenia” pokazywał, „widzisz, to będzie w sam raz…”

Lustro pokazało wysoką atrakcyjną blondynkę. Przykładała do siebie sukienki w różnych kolorach, kręciła się i pochylała. Tworzyła niepotrzebne tło dla tych dwojga.

„Tss” — syknęła z pogardą sprzedawczyni i zniecierpliwiona odwróciła wzrok do sufitu, kiedy spostrzegła, że tych dwoje jeszcze tam jest.

»To nie moja wina, że jestem taka mała” — powiedziała staruszka z poczuciem winy odwracając czerwoną twarz do sprzedawczyni”.

Nie chciała się bronić przeciwko kobiecości innych kobiet. Słowa te przeznaczone były właściwie dla jej męża. Chciała uchodzić w jego oczach za trochę ładniejszą.

Staruszek kazał zapakować płaszcz. „Jest już zimno”, wspomniał przy kasie.

Zapomniałem zupełnie, po co przyszedłem do tego domu towarowego. Ruszyłem za nimi przyciągany jakąś nienazwaną siłą.

Staruszek trzymał żonę za koniuszki palców, które wystawały jej z rękawów. Prowadził ją po ulicy.

Długo szedłem za nimi. Dyskretnie, wiernie, bez słów.

 

Miłość

Długo szedłem za nimi. Dyskretnie, wiernie, bez słów; fot. Alex Emanuel Koch

 

 

PS.

Porządkując emaile natknąłem się na wiadomość od Natalii (22.10.2015) w której pięknie napisała o obserwowaniu miłości starszych ludzi:

Dzień dobry!
Czytam Wasz biuletyn i cieszę się bardzo, że istnieją w tym konsumpcyjnym świecie osoby, które tak pięknie potrafią mówić o miłości, i które w ogóle zwracają uwagę na to, że przecież tylko to najwyższe uczucie uszczęśliwia nas i sprawia, że jesteśmy zdrowsi. 
Przyglądam się osobom starszym i zachwycam się, gdy tylko widzę ich miłość. Kiedy idą tunelem podziemnym trzymając dłoń w dłoni, gdy w pociągu ich spojrzenia krzyżują się, a materia między nimi zagęszcza się jakby byli nastolatkami. Kiedy w tramwaju dzielą siedzenie, zmieniając się co jakiś czas, albo gdy partner zajmuje miejsce swojej połówce, żeby na chwilę odpoczęła. I w końcu kiedy widzę ich uśmiechy, wspólny parasol i równy krok. 
Czy miłość zmienia się z czasem? Patrząc na niektórych staruszków pytanie to wydaje się zadane zupełnie bez sensu.
Dziękuję Wam Joanno i Tomaszu za maile, wiadomości i ciekawe artykuły, za Waszą wytrwałość i za moc szerzenia miłości. 
Pozdrawiam
Natalia

 

ZAPISZ się i obejrzyj 3 krótkie wideo o poczuciu własnej wartości

3 wideo o poczuciu własnej wartości
By | 2016-10-15T18:42:49+00:00 01.02.2016|Categories: miłość|Tags: , , |0 komentarzy

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz