Nadaj tragedii sens (1/3)

Pisałam już o tym (w Jak sobie radzić z tragedią) – jak ważne jest, abyś w okresie żałoby:
1) zaakceptował
2) i wyraził do końca wszystkie swoje bolesne uczucia,
3) oraz przebywał z ludźmi, od których możesz uzyskać wsparcie i zrozumienie.

Dzisiaj o kolejnej istotnej rzeczy:

4) o nadaniu tragedii pozytywnego znaczenia.

Samo słowo tragedia natychmiast kojarzy się z czymś okropnym, przerażającym, przykrym. Jak tu doszukiwać się w niej czegoś dobrego?! A jednak do tego chcę Ciebie zachęcić.
Choć początkowo normalnym odruchem jest nazywanie trudnych wydarzeń – tragedią właśnie, strasznym faktem, dramatem – dobrze jest z czasem świadomie przyjąć „jaśniejszą” perspektywę. Po co? Właśnie po to, by lepiej sobie radzić, by szybciej dojść do równowagi emocjonalnej, odzyskać spokój i radość życia.

Ponieważ to, jak przeżywasz sytuacje swojego życia, zależy od Twojej ich interpretacji, a więc od znaczenia, jakie im przypiszesz. Postrzegasz doświadczenia poprzez pryzmat własnych przekonań na ich temat; tego, co dla Ciebie jest w nich ważne, a co nie.

Dam Ci przykład. W ostatnich dniach wiele osób pytałam, jak przeżywają tragedię narodową. Nie było dwóch identycznych reakcji!

Byli tacy, którzy przejmowali się bardzo:
– ktoś prawie zemdlał, gdy usłyszał wiadomość o katastrofie samolotu,
– ktoś płakał przez 2 dni,
– ktoś szczególnie przejął się cierpieniem ofiar w ostatnich sekundach ich życia,
– ktoś inny najbardziej żałował żyjącej rodziny pilota,
– komuś trudno było wyobrazić sobie cierpienie osieroconych dzieci,
– ktoś zwątpił w sprawiedliwość Boga – skoro zabiera tak dobrych ludzi.

Były także takie reakcje:
– ktoś o nieprzychylnym nastawieniu do niektórych polityków, którzy ponieśli śmierć, wyraził zadowolenie, że spotkała ich zasłużona kara,
– ktoś inny ubolewał nad tym, że przez tę tragedię nie ma co oglądać w telewizji,
– ktoś w ogóle pozostał obojętny, bo polityka nigdy go nie interesowała i żadnej z ofiar bliżej nie znał
– dla kogoś najważniejszym skutkiem minionych zdarzeń było zwiększenie się jego lęku przed lataniem samolotami,
– ktoś zauważył głównie to, że dziennikarze teraz się cieszą, bo nudny okres się skończył, i wreszcie mają ciekawy materiał do relacjonowania…

Czy dostrzegasz tę różnorodność? Czy widzisz, jak każdy człowiek jest inny, co innego dostrzega i w sobie tylko właściwy sposób doświadcza tego, co się stało?

Joanna Stelmach

> Nadaj tragedii sens (2/3), Nadaj tragedii sens (3/3)

By | 2011-08-27T12:24:06+00:00 15.04.2010|Categories: duchowość, lęk|0 komentarzy

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi – prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz