Narodziny dziecka są totalną zmianą życia

W opisanej historii „Nie umiem sobie wyobrazić co będzie z naszym małżeństwem„, moją uwagę zwrócił moment, w którym Autorka pisze, że ich relacja zmieniła się po urodzeniu dziecka. W tej nowej sytuacji, mężczyzna mówi, że „nie umie się odnaleźć”. I tak to odnajdywanie się trwa już 2 lata…

Kiedy para nie ma dziecka, to partnerzy bardziej skupiają się na sobie. Mogą więcej czasu przeznaczyć na przyjemności, razem spędzać wolny czas, a także każdy dba o swoje hobby. Wspólnota dotyczy dwóch dorosłych osób i aby nastąpiła równowaga, to głównie one muszą się porozumieć.

Narodziny dziecka to TOTALNA ZMIANA ŻYCIA. Staje się ono centrum uwagi. Codzienność zaczyna się „kręcić” wokół maluszka. Mnóstwo czasu poświęca się pielęgnacji i dbaniu o dziecko. Ta sytuacja powoduje także, że COŚ się zmienia w relacji między małżonkami. Już nie ma czasu tylko dla nich, luzu, choćby w postaci wypadów do znajomych, do restauracji, do kina, czy wyjazdu weekendowego. Już nie ma tyle swobody, kiedy robimy to, co chcemy i kiedy chcemy. Nagle pojawiają się obowiązki, z których nie da się wywinąć, bo przecież ktoś je musi wykonać – zakupy dla dziecka, troska o niego.

I niestety, bywa tak, jak napisała Czytelniczka – powoli małżonkowie się mijają. Oboje ciężko pracują, na dodatek matka zajmuje się cały czas dzieckiem. Czyli pracuje na 2 etaty! Tak, właśnie jak napisałem – zajmowanie się dzieckiem jest pracą pełnoetatową! A niektórym wydaje się, że to mąż pracuje a kobieta „siedzi” w domu i „tylko” pilnuje dziecka.

Sytuacja, opisana przez Autorkę powyższego e-maila, trwa już długi czas a rozmowy nie przynoszą rezultatów. Myślę, że warto byłoby skorzystać z pomocy profesjonalisty – psychologa, terapeuty, który pomoże małżonkom przedstawić swoje racje i porozumieć się.

Tomasz Kurzydłowski

By | 2011-08-27T12:27:36+00:00 15.03.2011|Categories: kryzys w związku|1 komentarz

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi – prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Anonymous
Gość
Dlaczego tak mało mężczyzn potrafi tak oceniać kobiety i tak oceniać związek dwojga osób jak Tomek. Na forum widzę niemal wyłacznie wpisy kobiet i tylko sporadycznie – mężczyzn. Mężczyźni wydają się niedojrzali,nie potrafią racjonalnie oceniać i kierować związkiem, a idą często za swoim chwilowym interesem, zachcianką. Nie krytykuję tu mężczyzn, bo wydaje mi się że większość ich działań jest nieświadoma (są też takie kobiety). I tak partnerzy żyją sobie, "śpiąc", często szkodząc sobie samym. Szkoda tylko, że to często uderza też w drugą stronę związku. Wydaje mi się że mój partner też jest taki, co powoduje moją obawę o nasz… Czytaj więcej »
wpDiscuz