Nie wstydźmy się łez!

Wzruszył mnie cytat o łzach, którym chcę się z Wami podzielić:

“Jest we łzach jakaś świętość. Nie są oznaką słabości, ale przeciwnie, siły. Przemawiają bardziej wymownie niż tysiąc języków. To zwiastuny wszechogarniającego smutku, głębokiego żalu i niewypowiedzianej miłości.”
Washington Irving

 

łzy

Pozwólmy sobie płakać ile dusza zapragnie; foto Wikipedia

Dla wielu osób łzy wydają się być oznaką słabości, przewrażliwienia, nadmiernej uczuciowości. Zwykle tacy ludzie nie pozwalają sobie i innym odczuwać tego, co faktycznie czują, być takimi, jacy naprawdę są.

Przywdziewanie maski silnego, wiecznie uśmiechniętego człowieka, nie służy nam!

Prawdziwa siła i wewnętrzna radość biorą się z akceptacji siebie w całości – z zaletami i wadami, z silnymi i mocnymi stronami, z siłą i słabością, z radością i smutkiem. Bo tacy właśnie jesteśmy – jest w nas całe spektrum uczuć, możliwości odczuwania, wyrażania siebie, swojego wnętrza.

Pozwólmy sobie płakać ile dusza zapragnie :-)
Nie tłummy naszych uczuć, niech płyną swobodnie.
Uczucia są naszą prawdą, prawdą o nas, o tym, co się z nami dzieje – wyrażajmy ją otwarcie!

Kiedy to robimy, okazujemy sobie akceptację i szacunek dla własnych uczuć. Potrafimy też łatwiej zrozumieć i zaakceptować uczucia innych osób. Pozwalamy sobie i innym na bycie sobą – prawdziwymi.

Życie w prawdzie jest prawdziwie wyzwalające! :-)
Czego sobie i Wam wszystkim życzę

Joanna

By | 2016-10-15T18:48:04+00:00 16.04.2008|Categories: rozwój osobisty|Tags: , , |1 komentarz

About the Author:

Psycholog i terapeuta - pracuje w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i poznawczo-behawioralnej. Jej pasją jest Miłość i Duchowość - ich obserwacja, kontemplacja i świadome przejawianie w codziennym życiu. Uwielbia przyrodę, jogę, śmiech. Szczęśliwa małżonka Tomasza Kurzydłowskiego :)

Dodaj komentarz

avatar
katrin
Gość

Przeczytalam kiedys w pewnej ksiazce:”Plakac trzeba w spokoju, tylko wtedy ma sie z tego radosc…”Tak, bo placz tak naprawde przynosi ukojenie, nie nalezy mowic nikomu:nie placz juz”, placz to taka sama emocja jak inne:gniew, radosc,smutek…wszystko to jest ludzkie, jestesmy ludzmi, nie wstydxmy sie wiec emocji, ktore tylko potwierdzaja nasze czlowieczenstwo. Spotkalam sie tez z twierdzeniem, ze prawdziwi mezczyzni nie placza, co za bzdura!To oznacza, ze nie sa ludźmi, ze to jakis gorszy gatunek?A moze to okazanie slabosci, zbytniej wrazliwosci?Co za nonsens!Placzmy, jesli tylko odczuwamy taka potrzebe, wszyscy…jest lzej i bardziej zblizamy sie poprzez uwolnienie emocji do doskonalosc:-)

wpDiscuz