O miłości do siebie

Prawie z każdym klientem poruszam kwestię miłości do samego siebie. Jej brak jest podłożem większości naszych ludzkich lęków, kompleksów, chorób, zaburzeń i problemów. Tomek ładnie napisał:

Pytanie czym jest miłość do siebie pojawia się, kiedy mówimy o miłości, samoakceptacji, asertywności – a one są powiązane z poczuciem własnej wartości. Jest podstawowym pytaniem w dziedzinie samorozwoju i bliskich związków, bowiem od niego powinna rozpocząć się przygoda z rozwojem osobistym oraz z życiem we dwoje.

Można powiedzieć, że miłość do siebie jest podstawowym warunkiem szczęśliwego życia!

Powiązane z miłością do siebie zwroty o podobnym znaczeniu to:

– poczucie własnej wartości

– wysoka samoocena

– pozytywny stosunek do siebie

– dobre mniemanie o sobie

– samoakceptacja

Znasz jeszcze jakieś inne określenia, które mogą oddawać znaczenie miłości do siebie?
Napisz je w komentarzu!

Joanna Stelmach

 

Miłość do siebie to warunek szczęśliwego życia

 

 

 

About the Author:

Psycholog i psychoterapeuta poznawczo-behawioralny. Jej pasją jest Miłość i Duchowość - ich obserwacja, kontemplacja i świadome przejawianie w codziennym życiu. Uwielbia przyrodę, jogę, śmiech. Szczęśliwa małżonka Tomasza Kurzydłowskiego :)
avatar
17 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
Joanna StelmachBeataTomasz KurzydłowskiGrażynamarzena Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Tomasz Kurzydłowski
Admin

Przeniosłem serwis PieknaMilosc.pl na inna platformę,jednak kilka komentarzy zniknęło. Wklejam poniżej komentarze jakie były do tej pory do tego posta: katrin pisze… Tak, miłość do siebie to podstawa, wiedzialam o tym od dawna, lecz czasami musi sie zdarzyc cos takiego, co dopiero uzmysławia człowiekowi, ze tak naprawdę to dalej siebie nie kocha, chociaz był juz pewien, ze pała do siebie miłością i co najwazniejsze akceptacją…Zrozumiałam to niedawno, gdy mój swiat się załamał, tzn, ja wykreowałam to załamanie i te mysli, które zepchnęły mnie na samo dno.Kilka dni ciszy ze strony partnera uznałam za koniec związku, zrozumiałam, ze na niego nie… Czytaj więcej »

Ola
Gość
Ola

– podejmowanie decyzji zgodnych z tym, co JA chcę, a nie z tym, co myślę, że oczekują ode mnie inni
– wybaczanie sobie błędów
– zgoda na to, że czasem jest porażka i niezałamywanie się tym
– dbanie o siebie
– wiara w siebie

A-nowi
Gość
A-nowi

Bardzo podoba mi się komenatrz Oli i w 100% się z nim zgadzam, szczególnie :
" – podejmowanie decyzji zgodnych z tym, co JA chcę, a nie z tym, co myślę, że oczekują ode mnie inni
– wybaczanie sobie błędów
– zgoda na to, że czasem jest porażka i niezałamywanie się tym "
Ja bym zmieniła ostatni punkt, na akceptacja wszystkiego co nas spotyka, bo juz samo określenie porażka brzmi surowo i sugeruje, że to jakiś błąd, a najczęściej przyciągamy-prowokujemy nieświadomie pewne wydarzenia by wyciągnąć z nich cenną lekcję :-)
 

wiola
Gość
wiola

a ja mam z tym problem, dlatego zwiazki moje nie wychodzą…

HENRYK
Gość
HENRYK

cenie siebie za szczerosc..otwartosc i troske o innych. bez wzgledu na porazki w zwiazku nigdy nie przestaje wierzyc ze przyjdzie ktos komu nic nie bedzie we mnie przeszkadzac. co inni nazywaja wadami,,dla tego kogos bedzie normalnoscia. mysle ze kazdy powinien sluchac swojej opini patrzac w lusterko,,,krytyka innych musi poczekac. i wierzyc,,ze jutro bedzie lepszy dzien. ….zdecyduj sie na jedno..i nigdy nie wycofuj,jesli nie chcesz aby dzieckiem cie nazwano…… jesli ktos sie usmiecha,,,to nie znaczy ze nie jest niebezpieczny badzmy zawsze czujni ale nigdy do przesady….. usmiechnij sie do siebie,,wybacz drobiagowosc i nigdy nie martw sie na zapas. sila woli i… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Rodzice do dzieci czesto mowia : niebądz egoistą. Hmm :))) a ja mowie badz zdrowym egoista bo wtedy czujesz co jest dla ciebie dobre, wlasciwe potrzebne i co pragniesz. Skoro czlowiek jest odpowiedzialny w pierwszej kolejnosci za siebie to musi nauczyc sie ze milosc wlasna jest pierwsza a dopiero po niej ale i dzieki temu ze umiemy kochac siebie umiemy świadomie kochac innych.

A-nowi
Gość
A-nowi

Pamiętam z mojego dzieciństwa, że nigdy nie mówiono mi “nie bądź egoistą” i zawsze uczono ze inni są ważni ale ja też czułam się ważna, moje potrzeby były wysłuchane, rodzice wiedzieli o jakiej zabawce marze, co lubie jesc, jakie mam zainteresowania, nie narzucali mi nic, a jednoczesnie dom byl otwarty na moich rowiesnikow którzy zawsze podczas zabawy zostali poczęstowani tym co w domu było, wiec mysle ze to w dużej mierze kwestia wychowania. Jesli dziecko jest kochane i uczone szacunku i miłowania innych ludzi, bez oceniania ich, to jest to dla niego czyms naturalnym :-)

E.Batozynska
Gość
E.Batozynska

Majac 38 lat zrozumialam jak wilka moc ma milosc wlasna…poczulam sie najszczesliwsza osoba na SWIECIE…. wszystkie moje marzenia w moim zyciu byly swiadome i podswiadome szukania milosci…. i teraz wiem ,ze nikt i nic nas nie uszczesliwi tylko my sami swoim mysleniem pozytywnym wewszystkich aspektach zycia …tylko my i nikt wiecej jest odpowiedzialny za wlasne mysli …kochajcie tylko cudowne, dobre mysli o sobie , niech stana sie modlitwa dnia i nadzieja w ciezkich momentach. Kiedy oczyscisz ducha i ducze staniesz sie tylko miloscia…to wszysdtko mozesz zrobic sam … to jest w nas ta milosc…mozna tylko zmieniac …Cale zycie na milosc… Czytaj więcej »

Iza
Gość
Iza

Witam,
tak miłość do samego siebie jest bardzo ważna. Niedawno napotkałam takie słowa Buddy: “Ten, kto naprawdę pokocha samego siebie, ten nie będzie w stanie skrzywdzić drugiego człowieka”. Ja aktualnie uczę się miłości do siebie, akceptacji. Myślę, ze jak pokochamy tak naprawdę siebie ze wszystkimi wadami i zaletami, wszystko w życiu układać się będzie po naszej myśli dla naszego wewnętrznego spokoju i harmonii.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Iza

Wojciech
Gość
Wojciech

Witam,
w zen mówimy tak: “Kochaj bliźniego swego JAKO siebie samego”
Gassho,
W.

Anna
Gość
Anna

Odkąd pamiętam zawsze poszukiwałam miłości , ale nigdy w sobie do siebie samej Dziś mogę o tym śmiało powiedzieć , że nie kocham siebie dość mocno , nigdy nie kochałam . Wzgardę do siebie wyniosłam z domu rodzinnego , gdzie nie czułam się kochana , nikt mnie nie przytulał nawet gdy bardzo o to prosiłam jako dziecko. Teraz gdy jestem już po nieudanym związku małżeńskim i równie złym wyborem “przyjaciela” z którym też się rozstałam, dopiero zaczęło do mnie docierać, jak bardzo się krzywdziłam pozwalając się krzywdzić innym, odmawiając sobie szacunku, pozwalając na podłości. Trzeba mi było przejść długą drogę… Czytaj więcej »

WIESŁĄW
Gość
WIESŁĄW

Aniu podziwiam Cię za to, że się odnalazłaś, że znalazłaś przyczynę i usunęłaś ją a co za tym idzie skutki jakie za sobą niosła. Ja staram się pielęgnować zasiane w moim sercu trzy ziarenka PRAWDA, DOBRO i MIŁOŚĆ. Odchwaszczać muszę cały czas a i tak się czasem jakieś chwaścisko zapuści i potem ciężko doprowadzić uprawę do porządku. Jestem miłośnikiem roślin i dlatego swoje życie sprowadziłem do ogrodu. Kiedyś uprawa ogrodu była prosta im bardziej komplikujemy uprawę tym większego wysiłku od nas wymaga jej utrzymanie. Prostota i ogrom zawarte w trzech ziarnach niech są przykładem jak w prosty sposób i z… Czytaj więcej »

marzena
Gość
marzena

Tylko “BÓG JEST MIŁOŚCIĄ, kto trwa w MIŁOŚCI TRWA
W BOGU, A BÓG w nim” 1J
Bóg wielokrotnie uratował i nadal ratuje moje ŻYCIE

Grażyna
Gość
Grażyna

Bardzo pięknie piszecie o miłości do siebie. Bardzo późno odkryłam (jestem już w przedziale pań 50+  ), że miłość do siebie to nie grzech ani egoizm. Od niedawna cieszę się tym, że mogę siebie lubić i szanować i że to nie jest nic złego. Dzięki temu coraz częściej bywam asertywna i mniej boję się „walczyć o swoje”  jeżeli uważam, że coś jest słuszne. Serdecznie ściskam wszystkie osoby, które w dzieciństwie nie doświadczyły prawdziwej miłości ani szacunku – witam w klubie . Myślę jednak, że nasi rodzice też nie doświadczyli takiej miłości ani szacunku od swoich bliskich. Takich mądrych… Czytaj więcej »

Tomasz Kurzydłowski
Admin

Grażyno, bardzo Cię dziękuję za Twoje mądre i poruszające słowa. W pełni się z nimi zgadzam. Właśnie o to chodzi abyśmy szanowali siebie i kochali. Jeśli to robimy, to możemy też okazywać to partnerowi. Jeśli w domu jest miłość, porozumienie, to dziecko wyrasta w najlepszej atmosferze. Uczy się czym jest dobra miłość, udany związek. A potem, już jako dorosły, idzie w świat i wciela ideały miłości, partnerstwa w życie :)
Serdecznie pozdrawiam!

Beata
Gość
Beata

Trudno nie zgodzić się z artykulikiem. Dodam jedynie, że poczucie wolności i samosterowność były dla mnie najważniejszymi elementami, które akurat w moim przypadku odegrały ważną rolę w budowaniu szczęśliwej relacji z samą sobą. Nie przez przypadek poczułam to czego mi od zawsze brakowało. Bardzo tego chciałam, chciałam rozwoju, prawdy, chciałam być sobą, nie gorszą, nie lepszą. Wolność od ocen i porównań. Własne decyzje, które kiedyś wyglądały na “błąd”-dzisiaj procentują. Kochanie siebie to zajmowanie się sobą z troską, podejmowanie przeróżnych działań na rzecz samej siebie. To też oznacza, że czasami jest to “słodkie niecnierobienie”. Człowiek, który jest blisko siebie wie, czego… Czytaj więcej »

Tomasz Kurzydłowski
Admin

Kolejne zjawisko bliskie miłości do siebie to – samowspółczucie (self-compassion), które już na dobre zagościło w zachodniej psychologii w szerokim nurcie uważności (mindfulness).