Zakochać się na wiosnę? (1/3)

Chcę się z Tobą podzielić wywiadem, którego udzieliłam dla portalu grupy Onet.pl - ukazał się na stronie SympatiaPlus.pl i Newsweek.pl. Treści, które w nim zawarłam - dotyczące miłości, związków, zakochania i rozstania - mogą także dla Ciebie być interesujące czy pomocne, dlatego podzieliłam ten wywiad na części i dopisałam jeszcze parę swoich refleksji.

O miłości do siebie – fragment wykładu [wideo]

O miłości do siebie to fragment wykładu psychologa Joanny Stelmach, który odbył się z okazji Dnia Kobiet w Jeleniogórskim Centrum Kultury 8 marca 2014 roku. Wykład składał się z trzech części (na tym wideo prezentujemy pierwszą): Czym jest miłość do siebie - a czym nie jest? (1), Dlaczego miłość taka ważna? (2), Jak ją rozwijać? (3). Poczucie własnej wartości powinno wypływać z naszego wnętrza a miłość do siebie, samoakceptacja jest tego podstawą.

Joanna Stelmach „O miłości do siebie” – wykład w Jeleniogórskim Centrum Kultury

Miłość jest najpiękniejszą postawą jaką można przyjmować wobec siebie i innych, sprzyjającą poczuciu szczęścia. Dla wielu osób najważniejsze jest kochać i być kochanym. Celem i sensem życia można uczynić odkrywanie miłości w sobie, rozwijanie i przejawianie jej w różnych okolicznościach. Miłość do siebie pomaga nam w tworzeniu bliskich i zdrowych więzi z innymi ludźmi.

By |2016-10-15T18:43:46+02:0007.03.2014|Kategorie: miłość, wydarzenia|Tagi: , |2 komentarze

O nerwicy, sztuce i Morrisonie (3/4)

Wniosek nasuwa się samoistnie: chociaż rodzimy się wolni i mamy wolną wolę oraz zdolność wyobrażania sobie wszystkiego, znacznie łatwiej potrafimy wyobrazić sobie negatywne rzeczy. Nasze lęki, obawy, strach – te aspekty budzą w nas najsilniejsze emocje. Oznacza to, że nasza świadomość jest wciąż niedojrzała i nie rozumiemy mocy jaką mamy w sobie i możliwości jakie daje nam wolna wola. Sami kreujemy swoje lęki i pielęgnujemy je wewnątrz, będąc jednocześnie przekonanym, że są one obcą formą i docierają do nas z zewnątrz. Nerwica jest po prostu urzeczywistnieniem naszych lęków.

By |2016-10-15T18:43:48+02:0026.02.2014|Kategorie: rozwój osobisty|Tagi: , |4 komentarze

O nerwicy, sztuce i Morrisonie (2/4)

Nie zapominajmy również o tym, że teoretycznie codziennie "umieramy" podczas swoich ataków, za każdym razem myśląc, że to już na pewno koniec. Jesteśmy tak bardzo zaabsorbowani myśleniem o śmierci, że całkowicie zapominamy o tym, że w ogóle żyjemy. Przestajemy sobie zdawać sprawę z naszego istnienia i tym samym stajemy się martwymi za życia.

By |2016-10-15T18:43:48+02:0025.02.2014|Kategorie: rozwój osobisty|Tagi: , |0 komentarzy

O nerwicy, sztuce i Morrisonie (1/4)

My również musimy wrócić do samego początku, bo nerwica nie jest chorobą, która wybrała nas przypadkowo. I nie uwolnimy się od niej, póki tego nie zrozumiemy. To narastające przez lata konflikty wewnątrz nas, brak wiary we własne możliwości, gniew, przykre wydarzenia, nierozwiązane sprawy, czy piętrzące się problemy, pokazują, że nasz organizm nie jest studnią negatywnych emocji, do której można dokładać kolejne. One same nie znikają - cały czas siedzą w nas nierozwiązane. W końcu upomną się i uderzą ze zdwojoną siłą - już pod postacią nerwicy. Najważniejsze, by nie traktować nerwicy jak każdej innej choroby - to nie grypa, czy katar. Tu nie pomoże nam żadna farmakologia tylko ciężka praca. Praca nad samym sobą.

By |2016-10-15T18:43:49+02:0024.02.2014|Kategorie: rozwój osobisty|Tagi: , |2 komentarze

Między pesymizmem a optymizmem – co widzisz patrząc w przyszłość?

Co Ty widzisz patrząc w przyszłość? Pesymistycznie - oczekujesz raczej złych, nieprzyjemnych wydarzeń i czujesz lęk przed tym, co nadejdzie? Czy też optymistycznie - rozpiera Cię ekscytacja i radosne oczekiwanie na to, co dobrego przyniesie jutro? Na początku nowego roku wyraźniej możemy wychwycić swoje nastawienie związane z przyszłością, uważniej przyjrzeć się swoim dominującym myślom na temat czekających nas dwunastu miesięcy.

Przejdź do góry