Zabezpieczone: O nerwicy, sztuce i Morrisonie (4/4)
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Wniosek nasuwa się samoistnie: chociaż rodzimy się wolni i mamy wolną wolę oraz zdolność wyobrażania sobie wszystkiego, znacznie łatwiej potrafimy wyobrazić sobie negatywne rzeczy. Nasze lęki, obawy, strach – te aspekty budzą w nas najsilniejsze emocje. Oznacza to, że nasza świadomość jest wciąż niedojrzała i nie rozumiemy mocy jaką mamy w sobie i możliwości jakie daje nam wolna wola. Sami kreujemy swoje lęki i pielęgnujemy je wewnątrz, będąc jednocześnie przekonanym, że są one obcą formą i docierają do nas z zewnątrz. Nerwica jest po prostu urzeczywistnieniem naszych lęków.
Nie zapominajmy również o tym, że teoretycznie codziennie "umieramy" podczas swoich ataków, za każdym razem myśląc, że to już na pewno koniec. Jesteśmy tak bardzo zaabsorbowani myśleniem o śmierci, że całkowicie zapominamy o tym, że w ogóle żyjemy. Przestajemy sobie zdawać sprawę z naszego istnienia i tym samym stajemy się martwymi za życia.
My również musimy wrócić do samego początku, bo nerwica nie jest chorobą, która wybrała nas przypadkowo. I nie uwolnimy się od niej, póki tego nie zrozumiemy. To narastające przez lata konflikty wewnątrz nas, brak wiary we własne możliwości, gniew, przykre wydarzenia, nierozwiązane sprawy, czy piętrzące się problemy, pokazują, że nasz organizm nie jest studnią negatywnych emocji, do której można dokładać kolejne. One same nie znikają - cały czas siedzą w nas nierozwiązane. W końcu upomną się i uderzą ze zdwojoną siłą - już pod postacią nerwicy. Najważniejsze, by nie traktować nerwicy jak każdej innej choroby - to nie grypa, czy katar. Tu nie pomoże nam żadna farmakologia tylko ciężka praca. Praca nad samym sobą.
Co Ty widzisz patrząc w przyszłość? Pesymistycznie - oczekujesz raczej złych, nieprzyjemnych wydarzeń i czujesz lęk przed tym, co nadejdzie? Czy też optymistycznie - rozpiera Cię ekscytacja i radosne oczekiwanie na to, co dobrego przyniesie jutro? Na początku nowego roku wyraźniej możemy wychwycić swoje nastawienie związane z przyszłością, uważniej przyjrzeć się swoim dominującym myślom na temat czekających nas dwunastu miesięcy.
Co oznacza tytułowa Pełna Moc? Według autora jest to postawa wobec życia, zgodna z zasadą - Wszystko albo Nic: „[…] pełna MOC życia to życie na cały etat, a nie na pół. Takie życie to pełne przeżywanie, zaangażowanie i świadome doświadczanie mijającego czasu i wszystkiego, co w nim robimy”
6) Nie traktuj życia zbyt serio! Staraj się przyjmować, wzorem Mistrzów Duchowych, że nic w naszym świecie nie jest rzeczywiste. Być może „obiło Ci się o uszy” z przekazów wschodnich religii, że to, co uznajemy za prawdę, rzeczywistość, i traktujemy z tak olbrzymią powagą – to „maja”, iluzja, złudzenie. Przyjmując ten punkt widzenia, można założyć, [...]
„Jak dbać z miłością o duszę?” to ostatni z cyklu artykułów poświęconych dbaniu o siebie z miłością. W artykule „Jak dbać z miłością o ciało?” podpowiedziałam Ci, jak na co dzień okazywać życzliwość i czułość (czyli przejawy miłości) swemu ciału. W dwuczęściowym artykule „Jak dbać z miłością o swój umysł i psychikę?” przedstawiłam Ci sposoby [...]
Irvin Yalom (ur. 13.06.1931) jest emerytowanym profesorem psychiatrii na Uniwersytecie Stanforda oraz niezwykle cenioną postacią w świecie psychoterapii. A szerszej publiczności znany jest z opowiadań i powieści terapeutycznych, które stały się bestsellerami tłumaczonymi na kilkanaście języków, np. „Kat miłości”, „Mama i sens życia”, „Patrząc w słońce. Jak przezwyciężyć grozę śmierci”, „Leżąc na kozetce”, „Kiedy Nietzsche [...]
To jest już czwarta część z cyklu artykułów o dbaniu o siebie z miłością, a druga dotycząca dbania z miłością o swój umysł i psychikę. W poprzedniej części Jak dbać z miłością o umysł i psychikę (1/2) zwróciłam szczególną uwagę na przejawy zaniedbywania tych ważnych sfer i na to, jak ogromnie ważne jest zrezygnowanie z [...]