Uzależnienie od miłości ?!

Można odważyć się na stwierdzenie, że znacząca większość ludzi jest od czegoś lub kogoś uzależniona. Przyzwyczailiśmy się poszukiwać miłości i szczęścia w zewnętrznym świecie – w ludziach, przedmiotach, osiągnięciach… Wydaje się nam, że potrzebujemy tego czegoś lub kogoś, aby poczuć prawdziwą pełnię, zaspokojenie.

I w ten sposób stajemy się od tego zależnymi.

Walczymy o to wszelkimi sposobami, podejmujemy starania i wysiłki, aby to coś, lub kogoś zdobyć… Kiedy nasze zabiegi nie przynoszą efektu, czujemy się nieszczęśliwi, niespełnieni, puści.

Jednak nawet jeśli udaje nam się zaspokoić swoje pragnienie, często nasze zadowolenie jest krótkotrwałe, blaknie z czasem. I zaczynamy szukać kolejnej zdobyczy która, mamy nadzieję, dostarczy nam przyjemności.
Jest jeszcze inna możliwość – tak mocno przywiązujemy się do osoby (np. małżonka), rzeczy lub stanu, że zaczynamy robić wszystko, aby ją / to przy sobie zatrzymać.
Stajemy się uzależnieni od miłości partnera, czy posiadania danej rzeczy.
Wtedy także nie potrafimy w pełni cieszyć się z tego, co mamy. Dominującym uczuciem staje się lęk przed utratą oraz działania, które mają nam to zabezpieczyć.

A co Ty uważasz za warunek swojego szczęścia?
Za czym gonisz? Czego szukasz?
Kogo lub czego, wydaje Ci się, że potrzebujesz, aby poczuć się spokojnym, radosnym, spełnionym?


Joanna & Tomasz

ZAPISZ się i obejrzyj 3 krótkie wideo o poczuciu własnej wartości

3 wideo o poczuciu własnej wartości
By | 2011-08-27T12:24:21+00:00 29.05.2009|Categories: rozwój osobisty|2 komentarze

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Beti
Gość
"Szczęście – trudno je znależć, lecz najtrudniej w sobie!!!"- napisał ktoś mądry….i rzeczywiście tak jest!! Uważam,że większość ludzi nie potrafi znależć szczęscia w sobie, nie potrafi ze 100 procentowa pewności powiedziec – czuje sie dobrze we własnym towarzystwie, nawet jak jestem sam/sama to tez jest fajnie, bo mam co robić ,mam ciekawe zaiteresowania i nie wpadam w panike ,że nikt mnie nie kocha lub akceptuje- ( poczucie własnej wartości znów wypływa na pierwszy plan…….) Poniewaz nie potrafia odnależć szczęcia w sobie, to szukaja drugiej osoby , która w ich mniemaniu zacznie ich uśzczęsliwiać ,ktora to szczescie im przyniesie. Ludzie najczęsciej chca… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość

 

Beti

My też czujemy radość z powodu Twojej obecności na naszym serwisie! :-)

Bardzo Ci dziękujemy za to, że dzielisz się z nami i innymi Czytelnikami swoimi cennymi doświadczeniami i refleksjami!

Życzymy Ci dalszych sukcesów na drodze samorozwoju!

wpDiscuz