Na potwierdzenie, że nic nie dzieje się przypadkiem i to, co do nas przychodzi „wybiera” najlepszy moment, otrzymałam dzisiaj pocztą mailową przypowieść od bliskiej mi osoby.
We wspaniały sposób ilustruje ona podejście opisywane przez nas jako akceptacja w artykułach: Zamień swoje uzależnienia w akceptację, Skoncentruj się na swoich pragnieniach i wdzięczności.

„Dwaj Aniołowie wędrowcy zatrzymali się na nocleg w domu bardzo bogatej rodziny. Rodzina okazała się niezbyt gościnna i nie zdecydowała się na ulokowanie Aniołów w sypialni dla gości. Zamiast tego Aniołowie otrzymali miejsce w piwnicy. Kiedy przygotowywali sobie posłanie, starszy z nich dostrzegł dziurę w ścianie i załatał ją.
Kiedy zobaczył to młodszy z Aniołów, zapytał, dlaczego. Starszy odpowiedział:
– Nie wszystko jest takie, jakie się być wydaje.

Na kolejny nocleg Aniołowie wstąpili do domku bardzo biednego, ale gościnnego człowieka i jego żony. Małżonkowie podzielili się z Aniołami skromniutkim posiłkiem, jaki sami mieli i oddali im własne posłania, żeby zdrożeni wędrowcy mogli się dobrze wyspać.

Rankiem, kiedy Aniołowie wstali, zobaczyli swojego gospodarza i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko stanowiło jedyne źródło dochodu rodziny, leżała martwa w obórce. Młodszy Anioł zapytał starszego:
– Jak to się mogło stać? Pierwszy gospodarz miał wszystko, czego dusza zapragnie, a ty mu pomogłeś. Druga rodzina, chociaż sama miała wszystkiego bardzo mało, gotowa była podzielić się z nami wszystkim, a ty pozwoliłeś, żeby padła ich jedyna krowa- żywicielka. Dlaczego?

– Nie wszystko jest takie, jakim się być wydaje -odpowiedział straszy z Aniołów. Kiedy spaliśmy w piwnicy zorientowałem się, że dziurze w ścianie schowane jest złoto. Gospodarz był gburowaty, nieprzyjazny i nie zależało mu na czynieniu dobra, dlatego też naprawiłem ścianę, żeby nie mógł znaleźć ukrytego w niej skarbu. Kiedy kolejnej nocy spaliśmy na posłaniach naszych gospodarzy, zjawił się Anioł Śmierci, który przybył po żonę biedaka. Oddałem mu więc w zamian ich krowę.

***
Człowiek nigdy nie wie wszystkiego.
Nawet jeśli posiadasz wiarę, powinieneś jeszcze wzbudzić w sobie zaufanie, że wszystko, co cię spotyka, dzieje się dla twojego dobra.
Zrozumiesz to na pewno z czasem.”

Joanna