Zasługuję na szczęście?
„(…) On mnie rozumie, (…) bo jest dokładnie taki, jakiego przyciągnęłam swoją wyobraźnią, świadomą wyobraźnią…w której opracowałam nawet takie szczegóły, jak to, żeby mój partner potrafił i lubił gotować, bo ja niestety nie lubię:-)) Jest w każdym szczególe, naprawdę w każdym, taki jak go sobie opisałam, nie chce go stracić, ale nie chcę też żyć [...]