Duchowy rozwód czyli o zwiastunach rozstania

Sharon Wegscheider-Cruse, w książce „Poczucie własnej wartości” przedstawiała opis duchowego rozwodu, czyli stanu w małżeństwie, który można zauważyć na długo przedtem, zanim partnerzy zdecydują się na prawdziwy rozwód.

Zwiastuny rozstania

Zwiastuny rozstania; © WavebreakMediaMicro – Fotolia.com

Polecam Ci zapoznanie się ze zwiastunami zapowiadającymi rozstanie i rozwód – warto umieć je rozpoznawać. Osobiście uważam, że jest to już stan bardzo poważny i zdecydowanie lepiej reagować znacznie wcześniej!

Moim zdaniem dobrze jest szybko zauważać niepokojące symptomy wzajemnego oddalenia i odpowiednio na nie zareagować, zanim sytuacja w związku nie pogorszy się do tego stopnia, że niewiele już można zrobić, by go uratować…

 

Charakterystyka duchowego rozwodu

Według Sharon Wegscheider-Cruse duchowy rozwód ma następujące cechy:

1. Chroniczny smutek w związku – niski poziom energii.

2. Nuda i pustka.

3. Obojętność na problemy i marzenia partnera.

4. Chłód w kontaktach seksualnych lub wręcz unikanie ich.

5. Brak drobnych uprzejmości i kurtuazji.

6. Atmosfera wzajemnej nieufności.

7. Więcej zaufania do kogoś spoza związku.

8. Rutynowa i powierzchowna komunikacja.

9. Uczucie osamotnienia i braku zrozumienia.

10. Używanie obelg i sarkazmu; nieumiejętność posługiwania się zdrowym gniewem.

11. Unikanie siebie nawzajem, rzadkie rozmowy.

12. Zapracowanie i chaotyczne życie towarzyskie lub zawodowe.

13. Utrata zdolności do zabawy i odczuwania radości.

14. Atmosfera „wrogiej ciszy” w związku.

 

Dwie opcje interwencji w przypadku duchowego rozwodu

Autorka pisze, że jeżeli zależy nam na własnym zdrowiu psychicznym, mamy do wyboru 2 opcje dotyczące związku:

1. Pełen powrót

Oboje partnerzy poważnie zastanawiają się nad jakością ich związku i postanawiają dokonać zmian niezbędnych dla jego poprawienia – ponownie angażują się w ich relację i pracują nad odbudowaniem bliskości. Czasem wymaga to skorzystania z pomocy z zewnątrz, przy czym członkowie rodziny i przyjaciele nie powinni pełnić tej roli.

2. Pełne zobowiązanie się do własnego wyzdrowienia

Niektórzy ludzie mogą dojść do wniosku, że zanim będą potrafili stworzyć zdrowy związek, powinni popracować najpierw nad sobą – nad problemami, które wnieśli do związku, a które mogły doprowadzić do duchowego rozwodu. Takie problemy to według autorki:

– brak zaufania do ludzi,

– trudności w byciu uczciwym,

– lęk przed okazaniem gniewu,

– zanik „języka uczuć”.

Decyzja o pracy nad własnym „ja” może mieć różne konsekwencje, którym trzeba będzie stawić czoła, i to również może sprawić, że osoba będzie potrzebowała profesjonalnej pomocy psychologa.

 

Jak widać – dwie drogi, a każda związana z pracą nad sobą. Nie da się tego uniknąć, jeśli zależy nam na tym, aby być zdrową, dojrzałą osobą; a także dobrym partnerem i tworzyć udany związek.

Dlatego bardzo niekorzystnie, według mnie, rokuje postawa niechęci do własnego rozwoju (np. „już taki jestem i nic tego nie zmieni”) i do angażowania się w pielęgnowanie miłosnej więzi z partnerem (np. „nie muszę dbać o partnera, skoro jest już mój”, „związek powinien „sam” się toczyć, bez żadnego wysiłku z mojej strony”).

Joanna Stelmach

P.S. A jakie są Twoje refleksje po zapoznaniu się z objawami duchowego rozwodu i opcjami dla osób, które chcą popracować nad sobą (w obliczu możliwości rozpadu ich małżeństwa)?

 

By | 2017-01-05T09:24:40+00:00 17.09.2013|Categories: rozstanie i rozwód|Tags: |1 komentarz

About the Author:

Psycholog i terapeuta - pracuje w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i poznawczo-behawioralnej. Jej pasją jest Miłość i Duchowość - ich obserwacja, kontemplacja i świadome przejawianie w codziennym życiu. Uwielbia przyrodę, jogę, śmiech. Szczęśliwa małżonka Tomasza Kurzydłowskiego :)

Dodaj komentarz

avatar
Aga
Gość
Jestem dwa lata po rozwodzie (7 lat małżeństwa, dziecko 7 lat), te 14 punktów to strzał w dziesiątkę, wszystko się zgadza, jednak mam pytanie do Pani. Bo pisze Pani bardzo ważną rzecz o pracy nad sobą, z tym też się zgadzam, jednak co jeśli partner nie chce podjąć pracy nad sobą? Przed rozwodem udaliśmy się na terapię i terapeutka zaproponowała sesję dla każdego z nas. Ja po namyśle chciałam odbyć taką sesję dla dobra małżeństwa, jednak mój mąż był sceptycznie nastawiony do tematu, na zasadzie „to nic nie da”. Nie próbowałam go zmuszać, bo nic na siłę, mieliśmy już te… Czytaj więcej »
wpDiscuz