Asertywne stawianie granic w małżeństwie (3/4)

Propozycja nr 3: Bądź asertywna i jednocześnie daj partnerowi wolność

Asertywność

Bądź asertywna i jednocześnie daj partnerowi wolność; © Antonioguillem – Fotolia.com

Zwróć uwagę na słowa odbierające wolność

Zdecydowanie zgadzam się z Iwoną, że postawienie granicy musi być jasne, określone i stanowcze. Mam jednak nieco inny punkt widzenia na słowa, których używamy, aby postawić granice. Sama nie użyłabym pewnych słów, które proponuje Iwona – a mianowicie:
– „kategorycznie zabronione”
– „musisz to zrobić, rzucić, zmienić”
– „wymagam”

Moim zdaniem te słowa odbierają drugiej osobie wolność, która jest wyrazem bezwarunkowej miłości. Używając tych słów usiłujemy kontrolować i ograniczać partnera – traktujemy go bardziej jak dziecko, nie jak osobę dorosłą, a więc możemy wspierać niechcący jego niedojrzałą postawę.

 

Brak wolności rodzi bunt

Partner oczywiście może się zgodzić z tym co mu narzucamy, dostosować do tego – ale z uczuciem bycia przymuszonym, zdominowanym, bo coś mu się każe robić lub zabrania, co może być niezgodne z jego spojrzeniem na tę sprawę lub dotychczasowymi przyzwyczajeniami. A nawet gdy się zgadza z sensownością naszych żądań, sposób w jaki są mu przedstawiane może sprzyjać temu, że w przypływie złości, buntu czy obniżonej samokontroli – znowu zrobi to, czego miał nie robić.
„A właśnie że nie dam się podporządkować.”

 

Stawianie granic nie jest równoznaczne z ograniczaniem partnera

Nie chodzi więc o to, by ograniczać partnera! Ograniczasz swoją tolerancję wobec pewnych jego zachowań i zwyczajnie mu to obwieszczasz, a co on z tym zrobi – należy do jego decyzji.

 

Kontrolowanie partnera to przejaw uzależnienia od niego

Kontrolowanie partnera wyczerpuje Cię, nadmiernie koncentruje na tym, co on myśli, co robi, co zamierza i czyni z Ciebie osobę uzależnioną. Zamiast tracić na to swój cenny czas i energię, możesz zdecydować, aby poświęcić je własnym sprawom, zaspokojeniu potrzeb, rozwojowi.

 

Pozwól partnerowi zdecydować

Danie partnerowi wolności oznacza pozwolenie mu, aby sam zdecydował, na czym mu najbardziej zależy. Do Ciebie należy przedstawienie mu z miłością ale i stanowczością, tak jasno jak to możliwe, jakie według Ciebie dobre konsekwencje czekają go i Wasz związek, jeśli podejmie pracę nad sobą i zmieni swoje zachowanie – a co się stanie, jeśli w tej sprawie nie zrobi nic.

 

Wyraź słowami miłość do siebie i do niego

Jak może brzmieć asertywny komunikat, który daje wolność i jednocześnie stawia granice?

„Kocham Ciebie i zależy mi na naszym związku. Chciałabym, abyśmy byli razem, jednak nie za wszelką cenę. Ponieważ bardzo kocham też siebie (i dzieci), zależy mi na swoim (i ich) dobru, nie chcę dalej żyć w taki sposób. Takie Twoje zachowania (opisujesz jakie) bardzo mnie ranią/sprawiają przykrość, odbierają radość bycia z Tobą w związku/oddalają od Ciebie. Nie chcę dłużej godzić się na takie traktowanie. Chcę, abyś wiedział, że zrobię … (mówisz konkretnie i jasno, co) aby chronić siebie (i dzieci) przed takimi zachowaniami, jeśli nadal będą się powtarzały. Naprawdę jestem gotowa to zrobić. Będę szczęśliwa, jeśli zechcesz te zachowania wyeliminować. Nie chcę Ci jednak niczego narzucać czy przymuszać Cię do zmiany. Przemyśl, czy to o co Cię proszę, sam uważasz za dobre, pragniesz tego i rzeczywiście chcesz nad tym pracować, czy też jest Ci to tak obce i niezgodne z Tobą, że wolisz pozostać takim, jak do tej pory. ”

 

Wolność dla partnera, wolność dla siebie

Najprościej rzecz ujmując – przedstawiasz w takim komunikacie siebie – jaka jesteś, co cenisz i czego pragniesz a na co nie chcesz się godzić, czego nie chcesz doświadczać w swoim związku i życiu. Dobrze, abyś była gotowa na to, że każde z Was może pójść własną drogą, jeśli okaże się, że partnerowi nie odpowiadają określone przez Ciebie granice. On może nie zechcieć zmieniać czegokolwiek w swoim zachowaniu, bo jest mu z nim dobrze i uważa je za słuszne. Ma do tego prawo. Dając partnerowi pełną wolność wyboru, tak samo dajesz ją sobie – jeśli nie chcesz żyć z partnerem, który postępuje w taki sposób, to przecież nie musisz!

To jest prawdziwa miłość i asertywność – dajesz wolność bycia sobą sobie jak i partnerowi – pozwalasz mu zdecydować w zgodzie ze sobą i sama masz odwagę to zrobić.
Joanna Stelmach

> część czwarta: Jeśli nie wierzysz w zmianę partnera, spróbuj zachować neutralność

 

By | 2016-10-15T18:43:33+00:00 30.07.2014|Categories: asertywność, psychologia miłości|Tags: , |0 komentarzy

About the Author:

Psycholog i terapeuta - pracuje w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach i poznawczo-behawioralnej. Jej pasją jest Miłość i Duchowość - ich obserwacja, kontemplacja i świadome przejawianie w codziennym życiu. Uwielbia przyrodę, jogę, śmiech. Szczęśliwa małżonka Tomasza Kurzydłowskiego :)

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz