Jak sprawić by twoje życie nabrało rozpędu?
Zmień swoje myślenie o życiu. O sobie samym. Powołaj do istnienia nowy, wspaniały świat... Przeczytaj wskazówki Neale Donalda Walscha jak to zrobić.
Zmień swoje myślenie o życiu. O sobie samym. Powołaj do istnienia nowy, wspaniały świat... Przeczytaj wskazówki Neale Donalda Walscha jak to zrobić.
Zgodnie z zapowiedzią w tytule, ten artykuł będzie o tym, jak moim zdaniem miłość łączy się z cudami i jak można te cuda samemu przywoływać, a przynajmniej się na nie otwierać, robić im przestrzeń w swoim życiu. Chcę Ciebie zachęcić do dostrzegania codziennych cudów w swoich i cudzych doświadczeniach, i do coraz większego otwierania się, z ufnością w boską miłość, na to co najlepsze – czyli na cuda właśnie :)
Późna jesień i zima przez wiele osób nie są szczególnie lubianymi porami roku. Niektórzy cyklicznie obserwują wtedy u siebie wyraźne obniżenie nastroju i energii do działania, szybciej się męczą, tracą zdolność do cieszenia się i słabnie ich zainteresowanie tym, co wcześniej wzbudzało ich ciekawość. Mogą to być zwiastuny sezonowego zaburzenia afektywnego (depresji sezonowej).
Wiele osób odczuwa lęk przed śmiercią, końcem naszej egzystencji. Znam osobę, która pogodziła się z faktem przemijalności własnego życia i potrafiła jeszcze ująć to w piękny, symboliczny sposób w wierszu.
10 kroków do szczęścia psychologa Joanny Stelmach zostało zamieszczonych w artykule Małgorzaty Potoczak-Pełczyńskiej "Przepis na szczęście" (Nowiny Jeleniogórskie, Nr 4, 27.01.2015). W tym artykule ukazał się także wywiad z Joanną Stelmach (zobacz "Szczęście ćwiczone każdego dnia")
W lutym 2015 roku, wywiad z psychologiem z Jeleniej Góry – Joanną Stelmach, przeprowadziła dziennikarka Małgorzata Potoczak-Pełczyńska. Małgorzata w swoim nowym artykule powróciła do osób, o których pisała w 2003 w tekście o szczęściu. Wśród tych osób była wtedy także Joanna Stelmach.
Miłość i lęk to dwa przeciwne bieguny i przyczyny wszelkich naszych doświadczeń, myśli, uczuć i zachowań. Kiedy dużo w nas różnego rodzaju lęków, oznacza to, że oddaliliśmy się od miłości - straciliśmy zdolność dostrzegania dobra, piękna i rozwijających możliwości, a nadmiernie skoncentrowaliśmy się na potencjalnych zagrożeniach. Zawsze możemy to zmienić! Możemy uwalniać się od lęków i zmartwień ucząc się miłości - wypełniając nią swój umysł, kierując się nią podczas podejmowania codziennych decyzji i poważnych życiowych wyborów, okazując ją sobie i innym. Chcę podzielić się z Tobą przykładem zwycięstwa nad lękiem osoby, która była nim przepełniona, a dzięki pracy nad sobą dokonała fantastycznych zmian we własnym sposobie interpretowania zdarzeń oraz swoim codziennym funkcjonowaniu.
Moje wskazówki pomogą Ci podejmować życiowe wybory świadomie, w sposób przemyślany, w zgodzie ze sobą i w oparciu o miłość do siebie i do innych osób. Będą to wybory prowadzące do szczęścia, do radości, do bliskości z innymi, do głębokiej satysfakcji. Te wybory pozwolą uniknąć, w największym stopniu, w jakim jest to możliwe, zarówno zaniedbywania siebie czy szkodzenia samemu sobie jak i krzywdzenia innych osób.
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Jak może brzmieć asertywny komunikat, który daje wolność i jednocześnie stawia granice? „Kocham Ciebie i zależy mi na naszym związku. Chciałabym, abyśmy byli razem, jednak nie za wszelką cenę. Ponieważ bardzo kocham też siebie (i dzieci), zależy mi na swoim (i ich) dobru, nie chcę dalej żyć w taki sposób. Takie Twoje zachowania (opisujesz jakie) bardzo mnie ranią/sprawiają przykrość, odbierają radość bycia z Tobą w związku/oddalają od Ciebie. Nie chcę dłużej godzić się na takie traktowanie".