Chciałabym żeby mój partner mówił mi komplementy

Kolejne pytanie Czytelniczki dotyczy tematu uzależnienia od partnera i oczekiwań wobec niego :

Czy to uzależnienie?: chciałabym, żeby mój partner mówił mi komplementy. Wiem, kiedy wyglądam ładnie a kiedy ładniej niż zwykle, niestety on na to nie reaguje i jest mi przykro, czuję się wtedy niedostrzegana… natomiast potrafi podziwiać inne kobiety od aktorek po oglądanie się za babkami na ulicy czy jak jedziemy samochodem.
Buduję poczucie swojej wartości, zastanawiam się czy dla człowieka o wysokim poczuciu wartości takie rzeczy nie mają znaczenia?
Mówiłam mu, że tego potrzebuję, bez odzewu z jego strony, powiedziałabym, że nawet mniej mówi mi miłych rzeczy niż zanim powiedziałam mu, że to lubię.
Iwona

Droga Iwono!
Kobieta o wysokim poczuciu własnej wartości zwykle w naturalny sposób przyciąga do siebie partnera, który w pełni ją docenia i chwali za to, jaka jest.

Jej wysoka samoocena oraz docenienie ze strony partnera sprawiają, że znacznie łatwiej zaakceptować jej sytuacje, kiedy partner zachwyca się innymi kobietami. Sama też potrafi się nimi zachwycać!

Sytuacja, kiedy Twój Mężczyzna podziwia inne kobiety a na Twoje piękno nie zwraca uwagi, prawdopodobnie byłaby przykra dla większości przedstawicielek płci pięknej. Znacznie łatwiej jest wtedy, kiedy partner ma trudność z zauważaniem tego, co urocze u wszystkich kobiet – można wtedy uznać, że po prostu "tak już ma" – i jeśli zależy Ci na nim, warto po prostu takim go zaakceptować i nauczyć się z tym żyć.

W Twojej relacji zastanawiające jest to, że partner nie reaguje na zgłaszane przez Ciebie prośby, a wręcz odniosły one przeciwny skutek. Być może sam ma do Ciebie o coś żal lub odczuwa nie dość uznania z Twojej strony i w ten sposób Cię "karze"? Warto otwarcie porozmawiać o tym, co się dzieje między Wami, zachęcić go do wyrażenia ukrywanych uczuć czy pretensji. Staraj się ograniczyć krytyczne słowa wobec niego, nie żałuj mu pochwał. To, co wysyłasz, wraca do Ciebie!

Czy to uzależnienie? Jest nim, jeśli bez jego komplementów czujesz się bezwartościowa i brzydka, i pogrążasz się w uczuciu przygnębienia. To prawdziwe wyzwanie uniezależnić się od akceptacji otoczenia, a szczególnie najbliższych osób! Najważniejsze, żebyś Ty o sobie dobrze myślała!

Upewniaj się sama w swoim pięknie. Mów do siebie miłe słowa. Zachwycaj się swoim odbiciem w lustrze jak najczęściej. Zobaczysz, że te zabiegi dodadzą Ci jeszcze więcej uroku i pewności siebie, która jest tak atrakcyjna dla płci przeciwnej. Bądź także otwarta na komplementy innych ludzi, ciesz się nimi. Możliwe, że Twój mężczyzna , słysząc miłe słowa, jakie kierują do Ciebie inne osoby, uzna, że będzie lepiej, jeśli sam nie będzie Ci ich skąpić :)

Pamiętaj, że kiedy zmieniasz swoją swiadomosć, zmienia się także swiat wokół Ciebie.
Kiedy więc uczysz się postrzegać siebie w pozytywnym swietle, obdarzać siebie miłoscią, chwalić i doceniać swoją wspaniałą istotę, stajesz się taka także wobec ludzi wokół. Spontanicznie i w naturalny sposób kierujesz ku innym gesty i słowa miłosci.
A to co dajesz, wraca do Ciebie. Nie zdziw się, że Twój obecny partner zacznie wtedy bardziej zachwycać się Twoimi zaletami, albo na Twojej drodze pojawi się nowy Ukochany, który obficie obdarzy Cię miłoscią i wszelkimi jej uroczymi przejawami.
Zawsze jednak miej na uwadze, że to nie on jest źródłem miłosci w Twoim życiu. Pierwotną przyczyną tego jestes Ty sama, Twój cudowny, twórczy umysł!

Pozdrawiam serdecznie
Joanna Stelmach

By | 2016-10-15T18:46:17+00:00 02.04.2010|Categories: pielęgnacja związku, poczucie własnej wartości|4 komentarze

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi – prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Tomasz Kurzydłowski
Gość
Tomasz Kurzydłowski

Małgoś, ładnie to napisałaś:
"tak naprawdę żaden człowiek nie jest w stanie nas dowartościować lepiej, niż my to sami zrobimy"

pozdrawiam, Tomek

Anonymous
Gość

Bardzo mi się podoba komentarz ,,anonimowego".Myślę i czuję podobnie.Jako kobieta niestety także nie słyszę od męża żadnych komplementów ,chociaż bardzo na nie czekam. Jestem ponoć atrakcyjną czterdziestolatką,ale mój partner nie czuje potrzeby mówienia mi o moim wyglądzie.Moja miłość musi mi wystarczyć-ale czy na długo??joanna ł.

Anonymous
Gość

Ciężka to praca, aby "uniezależnić umysł od pragnień". Mogę tych pragnień nie wyrażać słowami, ale w duchu lub gdzieś między wierszami wypowiadam je.Pragnienie zrozumienia,poparcia, przyjaźni, miłości kiedy dajesz ,to naturalnym procesem jest oczekiwanie wzajemności(chociaż w jakiejś części)Maria U

Marlena
Gość

Moj nigdy mi nie mowil, ciagle tylko inne i inne. Potrafił powiedzieć nawet ze inne go podniecają a do mnie przychodzi tylko na obiad. Od trzech lat mam depresję przez niego.

wpDiscuz