Rozstania i powroty (2/2)

Rozstania i powroty w związku miłosnym mogą powodować pojawianie się wielu pytań i wątpliwości dotyczących sensu tego, co się wydarzyło, postawy, jaką przyjąć wobec tych wydarzeń czy własnej wartości. W poprzedniej części artykułu „Dlaczego wrócił i ponownie odszedł?” odpowiedziałam na kilka z pytań rodzących się w sytuacji powtarzających się rozstań i powrotów z partnerem, w tej części – kolejne odpowiedzi:

Czy mam żałować, że się zakochałam? W czym upatrywać plusów?

Oczywiście, że nie masz żałować! Nie żałuj niczego! Każde doświadczenie jest cenne, każdy związek z drugim człowiekiem czegoś ważnego Ciebie uczy.
Zastanów się więc – czego nauczyła Cię relacja z tym partnerem?
Pomyśl o wszystkich popełnionych przez Ciebie błędach i dostrzeżonych w sobie słabościach – jaka to dla Ciebie nauka na przyszłość? Nad czym warto popracować?
Już samo uświadomienie sobie obszarów, które warto w sobie rozwijać i życiowa mądrość, którą możesz wykorzystać w kolejnym, nowym związku z mężczyzną, to ważne plusy Twoich doświadczeń. Ale dobrem są też wszystkie miłe chwile, które spędziłaś razem z partnerem – na pewno takie były!

 

Nigdy w takiej sytuacji nie byłam: kochanie kogoś, ale bez wzajemności!

I to jest kolejny, niezmiernie istotny plus Twoich doświadczeń z tym partnerem, choć w tej chwili jest Ci z tym tak ciężko.
Masz okazję do uczenia się miłości bezwarunkowej. Do kochania kogoś bez oczekiwania niczego w zamian. Do kochania kogoś, pozostawiając mu wolność wyboru – czy ta osoba też Ciebie pokocha, czy zechce z Tobą dzielić życie – czy nie. Takie sytuacje zdarzają się w życiu. Miłość nie zawsze jest wzajemna, ale to jej wcale nie zubaża. Sam fakt kochania kogoś jest czymś, co jest niezwykle cenne, co Ciebie rozwija i wzbogaca. Doceń to!

 

Jestem bardzo wartościowym człowiekiem… więc dlaczego on się nie zakochał? Przecież wrócił…

Z pewnością jesteś bardzo wartościowym człowiekiem i ogromnie się cieszę, że o tym wiesz!
Jednak po pierwsze – gusta ludzkie są różne i Twój partner może poszukiwać w kobiecie akurat czegoś, czego nie widzi w Tobie. To absolutnie Ci nie ujmuje Twojej wartości – po prostu – on nie jest tym partnerem, który jest w stanie w pełni Ciebie docenić. Dlatego lepiej, że odszedł.

Po drugie – uczucie miłości nie jest związane ze zdroworozsądkową oceną – czy ktoś posiada wartościowe cechy czy nie. Potrafimy kochać ludzi z najgorszymi wadami :)

Miłość albo jest albo jej nie ma. Nie możemy jej w kimś na siłę rozniecić. Ten mężczyzna jej do Ciebie nie poczuł – i choćbyś się bardzo starała, prawdopodobnie byś jej w nim nie wzbudziła.
Nie zgadzam się z twierdzeniem, że jeśli ktoś od Ciebie odchodzi, a potem wraca, to już jest TWÓJ.
Nigdy nie posiądziemy żadnego człowieka na własność, nawet jeśli do nas wróci i zdecyduje się z nami być. Także w Twoim przypadku to twierdzenie się nie sprawdziło.

Na pewno jest jednak wiele osób, które są gotowe Ciebie pokochać,
taką jaka jesteś.
Kochaj siebie i ludzi – a przyciągniesz ich do siebie!

 

 

Rozstania i powroty – podsumowanie

Wielokrotne rozstania i powroty w związkach miłosnych mogą mieć przeróżne powody. Nie zawsze kończą się pozostaniem przy sobie partnerów. Częściej zakończeniem jest ostateczne rozstanie (patrz: Czy jest szansa na powrót do siebie i bycie znowu szczęśliwymi?).
Dobrze jest wydobyć z tych doświadczeń wszelką mądrość – nie żałować popełnionych błędów, ale się z nich uczyć. Zawsze warto docenić rozwój, jaki się w nas dokonuje dzięki każdej relacji – także wtedy, gdy kochamy kogoś bez wzajemności.
Nie zrażaj się tymi doświadczeniami, nie trać poczucia własnej wartości – wierz, że pojawi się w Twoim życiu ktoś, kto Ciebie pokocha i w pełni doceni!

Życzę Ci powodzenia!
Joanna Stelmach

Polecam przejrzenie kategorii "rozstanie" oraz "kryzys w związku", gdzie znajduje się mnóstwo artykułów,
m.in: Czy wrócić do byłego partnera?, Odejść czy pozostać w związku?, Czy ten związek ma przyszłość?

 

PS.
Drogi Czytelniku, Czytelniczko – czy zaznałaś związku, w którym rozstania i powroty powtarzały się co jakiś czas?
Jaka była tego przyczyna?
Jaki był finał?
Podziel się z nami swoimi doświadczeniami i refleksjami!

 

ZAPISZ się i obejrzyj 3 krótkie wideo o poczuciu własnej wartości

3 wideo o poczuciu własnej wartości
By | 2017-01-05T09:06:07+00:00 25.04.2012|Categories: rozstanie i rozwód|Tags: , |2 komentarze

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
teresa
Gość

tez jestem w podobnej sytuacji.jestem z facetem prawie dwa lata,i teraz on czesto  milczy,nie dzwoniac,nie piszac,mowiac ze ma zle dni,poprostu obraza sie o byle co i w ten sposob mnie karci!!ale ja nie moge sie z tym pogodzic,a nie chce sie klocic!!raz mi mowi,ze mnie kocha,planuje przyszlosc ze mna,a w jednej chwilii zmienia sie jak kameleon!co mam dalej robic,jak dlugo mam znosic jego zmienne nastroje!?

Inka
Gość
hm, prawda jest brutalna… lepiej to skończyć i poczekać na kogos, kto będzie wiedział doskonale, czego chce i nie bedzie Cie trzymal w niepewnosci. Takie hustawki w związku sa bardzo niezdrowe, osłabiaja zamiast wzmacniać. A chyba wiążemy sie z innymi po to, by RAZEM byc silniejszymi, zczęśliwszymi itd. Myślę, ze lepiej pogodzic sie z czasową samotnościa niz dać się tak poniżać. Dać szansę czemus nowemu, otworzyc sie na inny związek, w którym wzajemne relacje przynosza obu stronom poczucie zadowolenia…  Piszę oczywiście pod wpływem własnych doswiadczeń: miałam podobny problem i niedawno podjęłam decyzję o odejściu. Powiedziałam, że po prostu na mnie nie… Czytaj więcej »
wpDiscuz