Szczęśliwe życie z pozytywną samooceną

Czasami jestem pytany o to, czy podejmując wysiłek cokolwiek się zmieni w nastawieniu do siebie i w poczuciu własnej wartości (samoocenie) danej osoby. Przeważnie odpowiadam, że warto, ponieważ za tymi działaniami kryje się NADZIEJA na lepszą jakość życia.

Dążenie do wysokiej samooceny

Pisałem już o tym, że dążenie do wysokiej samooceny jest istotnym motywem działania człowieka. Carl Rogers, prekursor psychologii humanistycznej, mówił o stałej potrzebie samorealizacji, którą rozumiał jako dążenie człowieka do rozwoju potencjału, talentów, do stawania się jednością ze sobą, osiągnięcia pełni życia. Dlatego też poczucie własnej wartości, nierozłącznie związane z obszarem JA, będzie stale towarzyszyło naszym myślom, działaniom, planom i wydarzeniom życiowym.

Kiedy zostawisz na boku ten temat, to on i tak, prędzej czy później, będzie o sobie przypominał, bo potrzeba rozwoju osobistego jest w nas wkodowana. Gdy TO obudzi się i nieznośnie da znać o potrzebie zmian – pod postacią kryzysu, niepewności, wątpliwości co do swojej wartości – to będzie to czytelny sygnał, że WARTO zająć się sobą. Przyjrzeć się sobie, zastanowić się „co ze mną dalej będzie?”.

Korzyści pozytywnej samooceny

To dzięki wysokiej, ugruntowanej samoocenie przestaną Cię dręczyć nieustannie negatywne myśli. Już nie będziesz bała się przeszkód, tylko będziesz podejmowała wyzwania. Nie będziesz mnożyła argumentów, że sobie nie poradzisz z problemem, tylko przejmiesz odpowiedzialność i poszukasz rozwiązań. Nawet jak doznasz porażki, to wiesz, że dostępny jest Ci także sukces. Wyciągasz wnioski z niepowodzenia i robisz coś INACZEJ.

Zmieni się JAKOŚĆ ŻYCIA a z tym jakość relacji jakie tworzysz. Tych prywatnych i zawodowych. Naturalnie, gorsze momenty będą się czasami pojawiały, ale ostatecznie dasz sobie z nimi radę, ponieważ będziesz WYTRWAŁA i nie poddasz się nawet po kilku nieudanych próbach.

 

Szczęśliwa, uśmiechnięta kobieta pokazuje znak zwycięstwa

Szczęśliwe życie z pozytywną samooceną :) fot. Dreamstime.com

 

Szczęście płynące z samorozwoju

Rozwój osobisty to nie wyścigi. Praca nad poczuciem własnej wartości też nie jest szybką ścieżką. Nie musimy porównywać się z innymi, tylko ŻYĆ, ISTNIEĆ, ROZWIJAĆ SIĘ w swoim indywidualnym tempie. Czerpać radość z tego, że DZISIAJ zajęłam się sobą! (a nie wczoraj, czy też 5 lat temu, lub też, że zajmę się kiedyś, w przyszłości). Czy będzie to chwila dla siebie, czy z bliskimi, czy podczas spaceru, czy przy pracy nad sobą, ale PRZEŻYWAM ją ŚWIADOMIE TERAZ!
I w tym TERAZ można odczuć wielkie szczęście.

Edyta, w komentarzu do wpisu o poczuciu własnej wartości, pisze:
„Być może ten brak prób [zmiany] wynikał z tego, że nie zdawałam sobie sprawy, że mogę się zmienić. Wydawało mi się, że taka już jestem i muszę z tym żyć. Być może są jeszcze inne przyczyny, których teraz nie dostrzegam ale to nieistotne. Ważne jest to, że już potrafię zaakceptować ten fakt, że mając trzydzieści kilka lat dopiero wchodzę na drogę świadomego samorozwoju. Jeszcze niedawno wyrzucałabym sobie w nieskończoność, że „przespałam” tyle lat a teraz cieszę się, że jestem w tym miejscu i cieszę się na tą pracę nad sobą, którą muszę wykonać.”

Dokładnie tak Edyto! Uważam, że sekret szczęśliwego życia tkwi w świadomym przeżywaniu TERAZ! Nie oznacza to zaniedbywania planowania, czy uporządkowania przeszłości, ale nie możemy większości naszych myśli inwestować tylko w to, co już było, lub w to co będzie, bo zatracimy radość z TEGO DNIA!!!

Jasne, że można żyć nie podejmując żadnych świadomych prób zmiany. Ale chodzi o to, że gdy czujesz, że chcesz zmiany a tego nie robisz bo:

– taka już jestem

– tak jest urządzony świat

– nic na to nie poradzę, nie mam na to wpływu

– to nie ode mnie zależy

to tak naprawdę poddajesz się i wątpisz w siebie, we własną moc tworzenia rzeczywistości!

Poczucie szczęścia

Nawet jeśli nie wszystko, to WIELE od Ciebie zależy!
Rezultaty mogą być zdumiewające. Można podnieść jakość życia, poczuć własną wartość, sprawić, że małżeństwo ponownie rozkwitnie (albo zakończy się niesatysfakcjonujący Ciebie związek). My mamy na co dzień tego przykłady pracując z osobami w gabinecie i podczas naszych warsztatów!

Nie jest ważne ile masz lat, ale jak TERAZ się z tym czujesz. Jak TERAZ czujesz radość zajmowania się sobą (niektórzy ciągle robią coś dla innych, zupełnie siebie pomijając), doceniasz to co masz, co robisz.

Na poziom odczuwanego szczęścia składają się trzy czynniki (za: Strelau, Doliński „Psychologia”, tom 1) – geny, okoliczności i własna aktywność.

Determinanty szczęścia - wykres kołowy

Aż 40% badacze przypisują własnemu, świadomemu działaniu!
A to wchodzi w interakcję z genami i okolicznościami, więc wniosek jest taki, że możemy przyczynić się do zwiększenia odczuwanego przez nas poziomu szczęścia!

I właśnie dlatego warto podjąć wysiłek samorozwoju :)

Tomasz Kurzydłowski

 

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi – prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz