W miniony weekend w naszym i sąsiednim wieżowcu zdarzyła się awaria wodociągu. W związku z tym przez dwa dni nie mieliśmy bieżącej wody. Niestety, nie można było tego sprawnie naprawić w sobotę, żeby ludzie mogli sobie poprać, wykonać zaplanowane porządki, poleniuchować w wannie czy zrobić wiele innych rzeczy które się planuje na weekendy a które wymagają wody – o czym nawet się nie pomyśli, póki jej nie zabraknie.

Wodę włączano nam trzy razy dziennie na kilkanaście minut (nigdy nie była to zapowiadana na wywieszonym ogłoszeniu pełna godzina), dodatkowo dwa razy dziennie podjeżdżał pod nasze bloki beczkowóz, z czego akurat nie korzystaliśmy, bo staraliśmy się nałapać wystarczającą do podstawowego funkcjonowania ilość wody wtedy, gdy chwilowo ciurkała rurami.

Radziliśmy sobie z tymi niedogodnościami i z niezadowoleniem, że w weekend nie ma ekipy mogącej usunąć awarię. Jednocześnie dzięki temu doświadczeniu mogliśmy na własnej skórze odczuć, jak ważna i niedoceniana jest dostępność wody w codziennym  życiu!

„Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do czystej wody pitnej, w Europie jest ich ponad 100 mln.”

Cała ta sytuacja była świetną okazją do docenienia wygód – żeby nie powiedzieć – LUKSUSÓW jakie mamy na co dzień. Nie zauważamy ich, bo bierzemy to za oczywistość, za pewnik – łatwo dostępna woda w rurach, płynęła, płynie i płynąć będzie. Ale wiecie, jak to jest – nic nie trwa wiecznie. Taka awaria uświadamia do jak wielu czynności w ciągu dnia potrzebujemy wody – i jakie uciążliwe jest gdy jej nie ma na wyciągnięcie ręki. A więc jak cudownie jest na co dzień, gdy nie trzeba się nad tym ani na moment zastanawiać – potrzebuję, odkręcam kurek i mam wodę!

Ale jeżeli zmiany klimatyczne będą postępowały w takim tempie jak dotąd, to może za kilka czy kilkanaście lat ta woda w kranie nie będzie już taką oczywistością?
Szanujmy wodę.
Szanujmy powietrze.
Szanujmy Ziemię i jej klimat.

Doceniajmy te dobra, te luksusy, które na co dzień mamy w swoim zasięgu. Nie wszyscy doświadczają takiej ich obfitości!

„Osoby zamieszkujące najuboższe tereny na świecie użytkują ledwie 5-10 litrów dziennie. To równowartość jednego użycia spłuczki w toalecie.”

Brak wody prowadzi do klęsk humanitarnych (np. w Afryce Subsaharyjskiej jedna czwarta populacji), żywiołowych (np. tegoroczna susza w Indiach), do konfliktów (np. Indie-Pakistan, Izraelczycy-Palestyńczycy-Jordańczycy). New York Times podaje, że już jedna czwarta ludzkości doświadcza kryzysu związanego z wodą!

„Według danych ONZ ponad 40% lokalnych konfliktów zbrojnych w ciągu ostatnich 60 lat wybuchło na tle walki o zasoby naturalne.”

Także nasz kraj jest zagrożony deficytem wody. To może być zaskakujące dla Ciebie, jednak raporty wskazują, że na tle innych europejskich krajów, mamy wody mało. Potencjałem wodnym zbliżeni jesteśmy do Egiptu! Przyczyn jest kilka, m.in.:

  • Ocieplenie klimatu – następuje zmiana średniej temperatury, więc mamy suche lata i jesienie a mało śnieżne zimy
  • Dewastacja Przyrody – kopalnie, wycinanie drzew, regulowanie rzek, osuszanie terenów nadbrzeżnych
  • Gospodarka hodowlana  – „Jak informuje ONZ, do wyprodukowania 1 kg wołowiny wykorzystuje się 15 tys. litrów wody, a kilogram pszenicy “wypija” nawet 1,5 tysiąca litrów wody.”

Dbajmy o naszą Przyrodę, o Ziemię, o wszystkie Istoty! Dbajmy dla nas samych i dla przyszytych pokoleń. Zastanów się – co Ty możesz robić dla ludzkości i świata aby przetrwał w dobrym stanie?

Joanna Stelmach i Tomasz Kurzydłowski

Więcej fotografii z Enviromental Photography Of The Year 2019:
> Enviromental Photography Of The Year
> Wybrane zdjęcia na Spider’s Web