Zmiany zacznij od siebie (2/3)

Kontynuuję ostatni wpis “Nie potrafię odejść od partnera“, w którym Sandrze, i wszystkim Czytelniczkom będącym w podobnym położeniu, podpowiadam co mogą zrobić w ich sytuacji.

Po pierwsze, o czym staram się zawsze w tym miejscu przypominać – poważnie zastanów się nad sobą. Jeśli chcesz cokolwiek zmienić w swoim życiu, nie wymagaj zmiany od innych, zacznij od siebie! To właśnie na siebie masz największy wpływ – na to, jak się czujesz, jak reagujesz, jak postępujesz w różnych sytuacjach, także w relacji miłosnej.

Podejmij świadomą pracę nad sobą. Zaangażuj się w swój własny rozwój.
Chciej poznawać siebie, swoje mocne strony i słabości, swoje pragnienia, marzenia, lęki, kompleksy i ograniczenia.

Staraj się zrozumieć motywy własnego zachowania i określ, w jakim kierunku chcesz się rozwijać.

Odpowiedz sobie na pytania:

Co sprawia, że godzę się na taki związek i uważam, że “nie potrafię tego przerwać’?

Jak to się stało, że uwierzyłam w swoją bezsilność w tej sytuacji?


Co najbardziej zniechęca mnie do podjęcia decyzji o rozstaniu?


Co mnie do tego motywuje, zachęca, wspiera?

Przeczytaj jeszcze raz uważnie, odnosząc do siebie:
http://www.integracja7.nazwa.pl/wp/jak-wyzwolic-sie-z-toksycznego-zwiazku/
…Związek kontrolowany…, związek kontrolowany…
a także serię postów dotyczących uzależnień (wpisz to słowo w naszą wyszukiwarkę i wyskoczy mnóstwo postów o tym – temu tematowi poswięciliśmy dużo miejsca w 2009 roku).

Dokonaj na ich podstawie refleksji nad sobą i swoim dotychczasowym postępowaniem.
Ta refleksja jest po prostu niezbędna. Konieczna, jeśli masz mądrze zdecydować, co ma się zmienić, jaka chcesz być i czego doświadczać w dalszej kolejności.

W długoterminowej pracy nad sobą mogą Ci być pomocne książki, rozwojowe kursy i treningi o odpowiedniej dla Ciebie tematyce, możesz także wybrać się do psychologa, skorzystać z coachingu, ewentualnie z grup wsparcia.

Jeśli obezwładnia Cię lęk i czujesz się zbyt słaba, aby zakończyć wyniszczający Cię związek, nie wahaj się poddać się terapii!

Joanna Stelmach

 

By | 2017-01-07T09:21:03+00:00 21.01.2011|Categories: rozstanie i rozwód, toksyczny związek|4 komentarze

About the Author:

Psycholog i coach. Od nastolatka interesuje się metodami doskonalenia umysłu, samorozwojem i duchowością. Żyje z pasją robiąc to, co lubi - prowadzi szkolenia z zakresu rozwoju osobistego, ćwiczy jogę i wędruje po górach. W szczęśliwym małżeństwie z Joanną Stelmach :)

Dodaj komentarz

avatar
Justyna
Gość
chcialam sie zapytac czy kazdy toksyczny zwiazek jest skazany na kleske? czy pomimo tego, ze ludzie sie kochaja jedynym rozwiazaniem jest rozstanie? A jesli tak jak Panstwo pisza ja po rozstaniu rok temu zaczelam intensywna prace nad soba i nie myslalam o powrocie do tego zwiazku ale mielismy sporadyczny kontakt ze soba. Jednak teraz po roku czasu moje uczucia do niego nagle wrocily i on wiem, ze tez chcialby bardzo abysmy byli razem. Czy powinnismy dac sobie szanse?? zaznacze tutaj, ze nie bylo w tym zwiazku zachowan ekstremalnych jak np. przemoc fizyczna itp. Bylismy razem ok. 1,5 roku. Z gory… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość

Droga Justyno
 

Zdecydowanie nie jest tak, że każdy toksyczny związek jest skazany na klęskę, ani też rozstanie nie jest jedynym rozwiązaniem!  
Kiedy poza wzajemną miłością u obydwu partnerów jest gotowość do pracy nad sobą, to wraz z rozwojem każdego z nich, ewoluuje także ich związek.

 

Ty samodoskonaliłaś się w okresie gdy nie byliście razem, a on?

Ja uważam, że jeśli oboje chcecie być razem, to warto spróbować.
Koniecznie jednak omówcie te kwestie, przez które wcześniej Wasz związek się rozpadł.

 

Powodzenia Wam życzę!

Justyna
Gość
Pani Joanno, dziekuje bardzo za szybka i rzeczowa odpowiedz, to bardzo mile. Ja wiem, ze bede musiala jeszcze dlugo nad soba pracowac, on jak bylismy razem to roche ukradkiem czytal moje ksiazki zwiazane z rozwojem osobistym ale w naszym zwiazku do koncu duzo bylo klotni i pretensji. Dlatego teraz tez po rozmowie z moja terapeutka, nie chce podejmowac pochopnych decyzji,  bo nie chce tez przysparzac nam niepotrzebnego cierpienia. Ja chyba potrzebuje sie jednak troche wzmocnic i oduczyc pewnych niezdrowych schematow zanim podejme kolejna probe. Tak podpowiada mi intuicja. Ale dziekuje, ze istnieje taki portal jak Wasz, naprawde mozna tu znalezc… Czytaj więcej »
Joanna Stelmach
Gość

Justyno,

Oczywiście, zawsze najlepiej jest, kiedy działasz w zgodzie ze sobą, ze swoim wewnętrznym głosem.
Nikt nie zna Ciebie i tego, czego potrzebujesz, tak dobrze jak Ty :-)  

Cieszymy się, że jesteś z nami! :-)

wpDiscuz